Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2016

5 książek, które można wyśpiewać

Obraz
Nic tylko biec na łąkę i śpiewać.

Dobra, mam słabość do musicali. Taką dużą słabość.
A musical z książką do kompletu? Czego chcieć więcej?

Czytaj więcej

Podróż po okładkach: Saga księżycowa Marissy Meyer

Obraz
Ustaliłam już, że lubię oglądać okładki, Wy chyba też lubicie, bo dość chętnie czytaliście post o wydaniach Jane Austen. No to mam kolejny okładkowy przegląd. Ale dzisiaj trochę mniej klasycznie.

Saga księżycowa to futurystyczne retellingi baśni. Historie Kopciuszka, Czerwonego Kapturka, Roszpunki i Królewny Śnieżki łączą się ze sobą i razem tworzą międzygwiezdną przygodę. Jeśli chcecie się więcej dowiedzieć o serii o Kopciuszku-cyborgu (którą z całego serca polecam!), toklikajcie tutaj.

Czytaj więcej

MISJA RETELLING. Piękna i Bestia opowiedziana na nowo

Obraz
Uwielbiam baśnie i nie mam wcale ochoty z tego wyrastać. Zresztą są takie opowieści, z których nie tylko ja wyrastać nie chcę - niektóre historie opowiadamy znowu i znowu, mijają lata, mijają wieki, a pewne opowieści najwyraźniej nigdy się nam nie nudzą. I tak - wciąż opowiadamy, opowiadamy od nowa, szczegóły się zmieniają, zmienia się czasem aranżacja, dodaje się nowe elementy, ale najważniejsze pozostaje takie samo. No właśnie, czy wiecie, że pierwsze wersje Pięknej i Bestii mogły powstać nawet kilka tysięcy lat temu? A jednak najwyraźniej cały czas jest o czym mówić, bo wciąż tworzy się kolejne adaptacje. A że zawsze lubiłam książki odwołujące się do baśni, zawsze ciągnęło mnie do retellingów (wydaje mi się, że to słowo najlepiej tu pasuje – niestety chyba nie ma dobrego polskiego odpowiednika, adaptacja wydaje się jednak niewystarczająca), to tym razem poszłam na całość. Oto i mój przegląd retellingówPięknej i Bestii :)

Czytaj więcej

The Winner's Kiss Marie Rutkoski, czyli finał Niezwyciężonej

Obraz
Trylogia Marie Rutkoski to jedna z moich absolutnie ulubionych młodzieżowych serii fantasy. Perełka. Przyznaję, że jestem na takim poziomie fanowania, że wiele potrafiłabym wybaczyć - ale na szczęście niczego wybaczać nie musiałam, bo The Winner's Kiss był wspaniały, był tym, czego tylko mogłam chcieć od finału Niezwyciężonej. Miał wszystko i jeszcze więcej.

Nie spoileruję poprzednich części.

Czytaj więcej

Na skróty. Marzec 2016

Obraz
Z blogowaniem poległam w marcu na całej linii. Serio, pojawił się tylko jeden post, w dodatku nawet zbyt wiele w nim nie napisałam - to był post z okładkami! Ale dobra, dobra, czytelniczo źle nie było, a ja w sumie mam prawie, prawie gotowy wieeelki tekst o Pięknej i Bestii. No to co czytałam w marcu?

Czytaj więcej