Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

Książka w książce. O czytaniu oraz ratowaniu świata w Szklanym tronie i Królowej Tearlingu

Obraz
Wiecie jak najłatwiej wzbudzić w czytelniku sympatię do bohatera/bohaterki? Wystarczy zrobić z niego/niej mola książkowego. Miłość do książek - plus pięć punktów do sympatii. Wiem to nie od dzisiaj, zawsze czułam jakąś więź z czytającymi bohaterami, zawsze przepadałam za książkami, w których dużo było... książek. A ostatnio nawet w młodzieżowym fantasy nadspodziewanie często trafiam na sfiksowane na punkcie czytania bohaterki. Ratują świat, zmieniają państwo od środka, starają się obalić złego króla-tyrana, są płatnymi zabójczyniami albo to je ktoś próbuje notorycznie zabić - a przy tym wszystkim kochają czytać. No, no, no.

Czy w tej grze mogą być jacyś zwycięzcy? The Winner's Curse i The Winner's Crime Marie Rutkoski

Obraz
Nie zamierzałam pisać tej recenzji. Wcale. Serii Marie Rutkoski nawet nie wydano w Polsce i jak na razie nie słyszałam, by miało się to zmienić. Poza tym pisanie o kilku tomach naraz jest dość frustrujące, bo nie chcę zaspoilerować nawet pierwszej części, a przecież mnie w głowie siedzi przede wszystkim ta druga... No ale chyba muszę się wypisać (będzie bez spoilerów). Może się pozbędę kaca książkowego.

The Winner's Crime wczoraj zniszczyło mnie emocjonalnie.

Broad Peak. Niebo i piekło, Bartek Dobroch, Przemysław Wilczyński

Obraz
Przyznam, że nie rozumiem. Nigdy nie rozumiałam, co ich, himalaistów, tak gna w te góry. Co każe im tam ciągle wracać, chociaż mają świadomość, z jak ogromnym ryzykiem się to wiąże? Co sprawia, że wciąż się wspinają, nawet jeśli w górach zginęli już ich przyjaciele? Dlaczego wracają, chociaż góry mogą stać się dla nich nie tylko miejscem wielkiego triumfu, ale też cmentarzem?

Nie rozumiem i nigdy też nie czytałam literatury "górskiej". Ale jest w tym coś fascynującego... Więc sięgnęłam po Broad Peak. Niebo i piekło. Żeby sprawdzić, zrozumieć.

Na skróty. Lipiec 2015

Obraz
Hej ho! Jest nieźle - przeczytałam w lipcu osiem książek, w tym, tak jak przewidywał plan, jednego przerażającego "grubasa". I dzisiaj w pigułce o moich czterech lipcowych książkach!

5 książek, które ochłodzą Was latem

Obraz
Nigdy nie czułam potrzeby, by jakoś dopasowywać swoje książki do pory roku. Nie czytam celowo książek zimowych zimą, ani tych letnich latem. Może właśnie lepiej zrobić na odwrót? Czemu w upalnym słońcu katować się równie "gorącymi" książkami? Chłód, zimny wiatr, śnieg, mroźne powietrze! Tego nam trzeba! Książka ochłodzi nas równie dobrze, co lody. Na razie upały nieco zelżały, ale warto być gotowym w każdej chwili. Przygotujcie zimny napój i mroźną książkę!