Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2011

"Naga cytra" Shan Sa

Obraz
U Shan Sy baśniowość przeplata się z nieraz brutalnym realizmem. Takie też są jej Chiny –wstrząsane okrutnymi wojnami i nagłymi przewrotami, ale zarazem piękne i wypełnione swoistą harmonią. Dokładnie tak jak gra na cytrze.

W powieści przeplatają się historie, umiejscowione w różnym czasie. W pierwszej, na początku V wieku, piękna dziewczyna z arystokratycznego rodu zostaje uprowadzona przez biednego i niewiele znaczącego wojownika. Nagle musi się szybko odnaleźć w nowej rzeczywistości – zostaje żoną obcego mężczyzny, traci kontakt z rodziną i wkrótce, wśród wojennej zawieruchy, rodzi dziecko. Cytra jest najcenniejszą rzeczą, jaką posiada a jej dźwięk przynosi kobiecie ukojenie. Pod koniec VI wieku młody lutnik Shen Feng dowiaduje się, że jego praca przestała przynosić dochody – skończyło się zapotrzebowanie na cytry. Ulega więc namowom przyjaciela i pomaga mu w obrabowaniu grobowca mieszczącego się w buddyjskim klasztorze.

"1Q84" (tom trzeci) - Haruki Murakami

Obraz
„1Q84” to książka dziwna. I, wierzcie mi, zanurzenie się w tej dziwności, to wielka, wielka przyjemność. Murakami okazuje się mistrzem w kreowaniu równoległych rzeczywistości, w których na każdym kroku czyhają cuda i dziwy. A ja zatraciłam się w tym świecie, trafiłam razem z Tengo i Aomame do roku 1Q84, do Miasta Kotów. I tylko czekałam aż na moim niebie pojawią się dwa księżyce.

Targi Książki w Krakowie 2011

Obraz
Przez dwa miesiące nie było żadnego postu! Mój blog powoli umiera już od wakacji, ale takiej przerwy nie zrobiłam sobie jeszcze nigdy. Chcę go reanimować, przywrócić do życia. Nie wiem, jak mi wyjdzie. Ale wiem, że szkoda byłoby zaprzestać czegoś tak fajnego jak blogowanie o książkach. Czas znajdę, książki do recenzowania też, może trudniej będzie z weną. ;) Ale jeśli już znowu zacznę, to pewnie się rozkręcę. Niedługo na pewno będzie recenzja trzeciego tomu "1Q84". A dzisiaj, na dobry początek, relacja z Targów Książki w Krakowie.