Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2010

"Nowy wspaniały świat" Aldous Huxley

Obraz
Któż nie chciałby żyć w świecie, w którym każdy jest szczęśliwy i zadowolony, w którym wszystko jest banalnie proste, a ludzie nie mają żadnych problemów?
Prawdopodobnie każdy, kto czytał tę książkę.

Ludzie są produkowani w butlach. Od razu dzieli się ich na kasty. Powstaje wiele kopii identycznych osobników. Słowo „matka” jest nieprzyzwoite. Podobnie jak wszelkie uczucia.

Świat z powieści Aldousa Huxleya jest jak świetnie skonstruowany mechanizm. Wszystko tu działa jak w zegarku. Każdy szczegół został dokładnie przemyślany, na każdą możliwość jest gotowe rozwiązanie. Nie grozi mu żadna awaria i nietrudno sobie wyobrazić, że będzie działał jeszcze przez całe wieki. Ale to tylko maszyna. A maszyna nie potrafi żywić wyższych uczuć. Jest pozbawiona duszy i nie wyznaje żadnych wartości.

To świat seksu („Każdy należy do każdego”) i narkotyków. Smutek i przygnębienie nie występują, bo od razu można sobie zaaplikować odpowiednią dawkę somy. Nie ma czasu na myślenie i zastanowienie.

Lubię a…

"Miasteczko Middlemarch" George Eliot

Obraz
„Miasteczko Middlemarch” dość długo czekało na mojej półce, jako jedna z tych książek, które zamierzam przeczytać, ale dopiero „kiedyś”. Dobrze zrobiłam, że się w końcu przemogłam i rzuciłam wyzwanie sporej objętości (prawie 1000 stron). Czytanie tej książki było bardzo miłym i przyjemnym doświadczeniem. Przy „Miasteczku Middlemarch” śmiałam się, przeżywałam duże emocje razem z bohaterami, ze zniecierpliwieniem czekałam na dalszy rozwój akcji, a nieraz bardzo żałowałam, że muszę przerwać czytanie.

Trudno sprecyzować z czego to wynika, jednak od klasyki polskiej wolę się trzymać z daleka. Ale obca, ze szczególnym uwzględnieniem angielskiej? Tak, tak, bardzo chętnie, choć sięgam po nią tylko raz na jakiś czas. Właśnie nadszedł taki okres, więc oprócz „Miasteczka Middlemarch” mam jeszcze kolejne czytelnicze plany. Znów myślami jestem o dwieście lat wcześniej, kiedy panie chodziły w pięknych sukniach i czesały włosy w koki, kiedy jeżdżono powozami zaprzężonymi konie, urządzano bale, a nad…

"Piaskowa góra" Joanna Bator

Obraz
„Piaskowa góra”... ten tytuł brzmi ładnie, zachęcająco i nawet trochę intrygująco. Cóż może się kryć za tą nazwą? Otóż Piaskowa Góra to komunistyczne osiedle w górniczym Wałbrzychu. Zwykłe, szare blokowisko. I właśnie tutaj, w miejscu dla mnie tak całkowicie odpychającym, toczą się losy bohaterów.

Młoda Jadzia za zachętą wuja przyjeżdża z rodzinnej wsi do Wałbrzycha. Jak chyba każdy marzy o lepszej przyszłości. A tę nieodmiennie kojarzy ze swoim ideałem mężczyzny – przystojnym, dystyngowanym cudzoziemcem, człowiekiem, który przypominałby ordynata Michorowskiego z jej ukochanej „Trędowatej”. Tymczasem już na dworcu potyka się i wpada wprost w ramiona Stefana Chmury, prostego górnika. Wkrótce wychodzi za niego za mąż. Młode małżeństwo dostaje mieszkanie w nowo wybudowanym bloku, co wydaje się szczytem marzeń. Mrzonki o bogatym i przystojnym cudzoziemcu przenosi na córkę, Dominikę, dla której Jadzi marzy się mąż z Enerefu. Ale Dominika zupełnie nie przystaje do reszty rodziny. Nie dość, …

10 rzeczy, które lubię

W końcu i na mnie trafiło. Zaprosiła mnie Lilithin. To trudne - wybrać tylko 10 rzeczy. W dodatku muszę je jakoś uporządkować. W każdym razie postaram się.

Lubię:
1. bliskie mi osoby. Nie będę wymieniać z imienia ;)
2. czytać, oczywiście. A z tą przyjemnością łączą się kolejne: kupowanie książek, patrzenie na coraz bardziej zapełnione regały, pisanie bloga.
3. mieć wolne. Jestem strasznym leniem.
4. internet.
5. oglądać filmy, chociaż i tak czytanie jest dla mnie ważniejsze.
6. kolczyki, szczególnie ostatnio. Długie, czy krótkie, nie ma to znaczenia.
7. intensywne kolory. Pasteli nie lubię ;)
8. fantastykę, mimo że ostatnio czytam jej o wiele mniej.
9. czekoladę i inne smakołyki. Moja siostra jest prawdziwą mistrzynią w kuchni, więc mam zapewnione liczne pyszności. Choć to z drugiej strony niezbyt dobrze...
10. hmm... muzykę. Głównie rock, ale ostatnio na przykład mam fioła na punkcie Ewy Demarczyk.

Nikogo nie wywołuję. Jeśli ktoś chce, niech odpowie.

"Do latarni morskiej" Virginia Woolf

Obraz
Któż potrafi tak jak Virginia Woolf opisać szczegółowo i prawdziwie każdą najprostszą chwilę i tak niesamowicie wgłębić się w psychikę, uczucia i myśli swoich bohaterów? „Do latarni morskiej” może nie jest najłatwiejszą pozycją, ale to istny majstersztyk.

Zbyt wiele się tu nie dzieje, a fabuła jest nad wyraz prosta: cała rodzina Ramsayów przebywa nad morzem wraz z kilkoma znajomymi. Najmłodszy z dzieci, James, marzy o wyprawie do latarni morskiej, czemu niestety może przeszkodzić zła pogoda.
I to na początek byłoby na tyle.

Virginia Woolf z powodzeniem stosuje strumień świadomości. Dzięki temu poznajemy wszystkie myśli, uczucia i chwilowe wrażenia bohaterów. A to czyni tę książkę prawdziwą. Autorce udało się uchwycić chwilę i uchwycić życie, podobnie jak w „Pani Dalloway”. Po przeczytaniu tych dwóch książek wiem, że warto czytać dalej - trudno mi z czymkolwiek porównać pisarstwo Woolf. Nie ma w „Do latarni morskiej” fascynujących wydarzeń czy nagłych zwrotów akcji. Jest natomiast ł…

Stosik na pocieszenie

Obraz
Wakacje się skończyły, co mi się zdecydowanie nie podoba. A zakupy książkowe to w moim przypadku świetny sposób na poprawę nastroju. Więc sprawiłam sobie kilka nowych książek. Większość z nich to świeżutkie nabytki, dzisiaj kupione. Wyjątek stanowią "Marzenia Sukuba" i "Tysiąc drzewek pomarańczowych", które w mojej biblioteczce pojawiły się trochę wcześniej, ale z przyjemnością dorzuciłam je do stosiku. Za pierwszą książkę jeszcze raz bardzo dziękuję Skarletce, drugą znalazłam w taniej książce.

Można powiększyć.

Od dołu:
1."Mgły Avalonu" - Marion Zimmer Bradley
Mam! Mam strasznie upragnione, a do niedawna jeszcze nie do zdobycia "Mgły Avalonu"!
2."Ogród wiecznej wiosny" - Christina Lopez Barrio
3."Marzenia Sukuba" - Richelle Mead
4."Mechanizm serca" - Mathieu Malzieu
5."Piaskowa góra" - Joanna Bator
6."Moralny nieład" - Margaret Atwood
7."Nowy wspaniały świat" - Aldous Huxley
8."Kwiat śnie…