Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2010

"Wydziedziczeni" Ursula K. Le Guin

Obraz
Ursula K. Le Guin zachwyca mnie niezmiennie swoją niezwykłą umiejętnością do kreowania zdumiewających, bogatych, absolutnie niesamowitych światów. Jej książki zawsze obfitują w obce kultury, przeróżne ludy i ich zadziwiające zwyczaje. I za każdym razem jest w jej pisarstwie tolerancja i spojrzenie na dane społeczeństwo z różnych stron. Zainteresowanie różnicami kulturowymi wyniosła już ponoć z domu – jej rodzice byli antropologami.

„Wydziedziczeni” są wprawdzie piątym tomem cyklu Hain (Ekumena), ale ten fakt wcale nie musi przeszkadzać w lekturze komuś, kto nie czytał poprzednich części. Utwory te rozgrywają się w tej samej rzeczywistości, ale nie są zbytnio powiązane fabularnie. Osobiście czytałam tom czwarty („Lewa ręka ciemności”), pierwszy („Świat Rocannona”) i właśnie piąty. W tej oto kolejności i bez żadnej szkody dla przyjemności czytania. „Wydziedziczeni” mówią o dwóch pobliskich planetach. Chociaż Annares zostało zasiedlone 160 lat temu przez buntowników z Urras, to jednak …
Czytaj więcej

"Oczyszczenie" Sofi Oksanen

Obraz
Dwie kobiety. I dwie splecione ze sobą, dramatyczne historie, które czytelnik odkrywa krok po kroku. Może być niemal pewien, że na długo nie dadzą mu spokoju.

Stara Estonka Aliide znajduje pod domem młodą dziewczynę. Zara, bo tak jej na imię, jest ogromnie przerażona i wyczerpana, w dodatku obdarta i brudna. Twierdzi, że pobił ją mąż. Aliide jej nie ufa, ale udziela pomocy. Tak się zaczyna. I więcej zdradzać nawet nie należy, bo historia odkrywa się przed czytelnikiem stopniowo, a poznawanie przerażających tajemnic obu kobiet jest pasjonujące i intrygujące, i sprawia najwięcej przyjemności. Chociaż nie, w tym przypadku przyjemność to zdecydowanie złe słowo.

Nic tu nie jest proste. Nic nie jest takie, jakie się może wydawać. Właściwie wiadomo od początku, że za przerażeniem Zary stoi coś więcej niż tylko pobicie przez męża. Jej historia jest naprawdę przerażająca, straszna, okropna, ale młoda Rosjanka jest bohaterką o wiele mniej interesującą niż Aliide. Ponieważ za nią kryje się znacz…
Czytaj więcej

Drugi stosik wakacyjny

Obraz
Można powiększyć.

Prawie wszystko z taniej książki ;)

Od góry:
"Kroniki portowe" - Annie Proulx
"Wielki Gatsby" - F. Scott Fitzgerald
"Kapłanka Avalonu" - Marion Zimmer Bradley, Diana L. Paxson
"Do latarni morskiej" - Virginia Woolf
"Lata" - Virginia Woolf
"Kocia kołyska" - Kurt Vonnegut
"Waran" - Marina i Siergiej Diaczenko
"Janis Joplin. Żywcem pogrzebana" - Myra Friedman
Czytaj więcej

Łańcuszek książkowy

Zostałam zaproszona do łańcuszka. Najpierw przez Tusieńkę, a teraz jeszcze przez Wykredowaną. Miło mi i z chęcią odpowiem ;)

1. Do jakiego kraju, miasta chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą?
Tak niewiele podróżowałam, a chciałabym tyle zobaczyć! Ale postaram się coś wybrać. Mniej więcej od II klasy podstawówki, bardzo chciałabym pojechać na Wyspę Księcia Edwarda. Może w tej chwili moja miłość do książek Montgomery nieco osłabła i została troszkę zapomniana, ale to nie zmienia faktu, że wciąż bardzo je lubię i do Kanady wybrałabym się chętnie. Tym bardziej, że stoi tam nawet dom, w którym Maud się wychowywała i który jest pierwowzorem Zielonego Wzgórza. Przychodzi mi jeszcze na myśl książka Cornelii Funke "Król złodziei", którą bardzo miło wspominam. Podczas czytania strasznie zachciało mi się zwiedzić Wenecję.

2. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania na wakacje?
Tak jak zawsze najczęściej czytam na własnym łóżku, trochę na fotelu. O ile upał zbytnio nie doskwiera w…
Czytaj więcej

"Na plebanii w Haworth". Dzieje rodziny Brontë" Anna Przedpełska - Trzeciakowska

Obraz
Właściwie czytałam do tej pory tylko trzy biografie. I każdą można zaliczyć do zupełnie innej kategorii. Pierwsza („Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej” Katarzyny T. Nowak) była świetnie i interesująco napisana, czytało się ją niczym najbardziej wciągającą powieść, a przy tym przekazywała sporą ilość informacji. Druga („Maud z Wyspy Księcia Edwarda” Mollie Gillen) była wyjątkowo mało konkretna, nijaka i niezbyt ciekawa. „Oczarowanie. Życie Audrey Hepburn” było właściwie niezłe, ale bez żadnej szczególnej zalety. Ani zbyt nudna, ani zbyt interesująca. Miło mi więc donieść, że „Na plebanii w Haworth” jest zdecydowanie najbliżej do pierwszego przykładu.

Rodzina Brontë zamieszkiwała Haworth w Yorkshire. Ojciec rodzeństwa, Patryk Brontë był pastorem. Matka zmarła wcześnie. Samotne rodzeństwo, niemal zupełnie pozbawione towarzystwa w odludnej plebanii, stworzyło własne, niezwykłe światy własnej wyobraźni, które stały się dla nich równoznaczne z rzeczywistością. Towarzyszył…
Czytaj więcej

"Opowieści sieroty. W ogrodzie nocy" Catherynne M. Valente

Obraz
Nie urodziłam się z tym znakiem. Siódmego dnia siódmego miesiąca mojego życia, gdy moja matka spała w śnieżnobiałym łożu, duch stanął u mojej kołyski, dotknął mojej twarzy i zostawił na niej wiele opowieści i zaklęć, jak tatuaże żeglarzy. Wiersze i pieśni są tak liczne i ściśle napisane, że wyglądają jak nieprzerwana smuga gagatu na moich powiekach. Ale są tam słowa z rzeki i bagna, z jeziora i wiatru. Razem tworzą wielką magię, a gdy wszystkie opowieści zostaną odczytane i wysłuchane od początku do śpiewanego końca, do ostatniej sylaby, duch wróci i mnie osądzi.

Są takie książki, w które się trzeba po prostu zanurzyć. W których trzeba przepaść na dobre, zapomnieć o wszystkim innym, dać się ponieść słowom. „Opowieści sieroty” czyta się nie dla przesłania, nawet nie do końca dla akcji, ale bardziej dla niezliczonych cudów, które ta książka odkrywa przed czytelnikiem. Pozwala nam wejść w inny, piękny, baśniowy świat. Sprawiła, że zatopiłam się w tej wymyślonej rzeczywistości, w tych opo…
Czytaj więcej

Stosik wakacyjny

Obraz
Od góry:
"Opowieści sieroty" - Catherynne M. Valente
"Akwaforta" - K.J. Bishop
"Oczyszczenie" - Sofi Oksanen
"Sto butelek na ścianie" - Ena Lucia Portela
"Pijąc kawę gdzie indziej" - Zz Packer
"Zalotnica niebieska" - Magdalena Samozwaniec
"Na plebanii w Haworth" - Anna Przedpełska - Trzeciakowska
"Portret w sepii" - Isabel Allende

Na początku wakacji musiałam się trochę zaopatrzyć w książki. I co z tego, że już dawno skończyło mi się miejsce w regale? Trudno, książki stoją w stosikach w całym pokoju. A w dodatku ten widok sprawia mi ogromną przyjemność.
Książki z "Serii z miotłą" kupiłam po 7,50 w mojej ulubionej taniej książce. Uwielbiam tam chodzić.
Czytaj więcej