Posty

Wyświetlanie postów z 2018

5 górskich książek

Obraz
Chciałam ten post napisać od dawna. Potem jednak książek o górach wyszło tyle, że poczułam, że jestem jednak trochę w tyle. Ale dzisiaj piszę. Z tęsknoty.

Bo miałam taki plan, żeby dzisiaj z siostrą wdrapać się na Krzyżne. Siostra w ten weekend nie pracuje, pogoda ładna, wakacje i lato powoli się kończą, więc trzeba korzystać... No ale siostra się rozchorowała. Więc siedzę w domu i piszę post o górskich książkach. Tylko że o górach (zazwyczaj) trochę wyższych niż nasze Tatry.

Po liczbie wydawanych książek, wnioskuję, że temat stał się ostatnio popularny. W plebiscycie Lubimy czytać "Książka roku 2017" w kategorii "Autobiografia, biografia, wspomnienia" aż trzy z dwudziestu książek dotyczyły himalaistów (Spod zmarzniętych powiek i Wanda zajęły w dodatku odpowiednio drugie i trzecie miejsce, był też Ja, Pustelnik). A w ciągu ostatnich miesięcy wydano między innymi: Drogę Słonia (biografię Hajzera), Kurtykę. Sztukę wolności, Anatomię góry, Urubko. Skazanego na góry,
Czytaj więcej

Na skróty. Sierpień 2018

Obraz
W sierpniu poleżałam sobie na plaży, pozwiedzałam trochę Hiszpanii, wdrapałam się na Liliowe i Kasprowy, wysiedziałam też swoje za biurkiem w pracy... I przeczytałam kilka książek:

Czytaj więcej

MISJA RETELLING. Śpiąca królewna opowiedziana na nowo

Obraz
Czytanie o "pierwszych", "oryginalnych" wersjach baśni bywa szokujące. Zawsze sporo tam makabry i absurdu, znacznie więcej niż w tych opowieściach, które znamy pewnie najlepiej. Ale, zaprawdę powiadam Wam, przy Śpiącej królewnie blednie wiele innych dziwnych, starych, przerażających baśni. Za pierwszą literacką wersję uznaje się Sun, Moon and Talia z Pentameronu Giambattisty Basile'a. Tutaj królewny nie budzi pocałunek księcia. O, nie. Królewna nie budzi się też, gdy książę ją gwałci. Ani wtedy, gdy potem, w wyniku tego gwałtu, rodzi bliźniaki. Budzi się dopiero, gdy jedno z dzieci gryzie ją w palec.

Czytaj więcej

Na skróty. Lipiec 2018

Obraz
Reanimacja bloga poszła mi świeeetnie. W dodatku znowu wyjeżdżam i z pewnością w najbliższym tygodniu nic nie napiszę. Ale jeszcze, rzutem na taśmę, podsumowanie lipca:

Czytaj więcej

Na skróty. Kwiecień, maj, czerwiec 2018

Obraz
Mój blog umarł i próbuję go wskrzeszać. Wiecie, nie jestem mistrzynią w regularnym pisaniu postów. Ale z jedną rzeczą byłam przez kilka lat dość systematyczna - zawsze, wcześniej czy później, pojawiało się podsumowanie miesiąca. A teraz... Teraz zawaliłam aż dwa razy z rzędu. Nie było kwietniowego "na skróty", nie było majowego. Czerwcowe, jak widać, jest. A że w czerwcu i tak zbyt wiele nie przeczytałam (sesja mnie w tym semestrze trochę zabiła), to dzisiaj o wybranych książkach z tych ostatnich trzech miesięcy.

Czytaj więcej

Przesilenie, Katarzyna Berenika Miszczuk

Obraz
Wiecie, z tymi bogami to same problemy. A już szczególnie ze Swarożycem.

Przesilenie to czwarty i ostatni tom serii Kwiat paproci, w której Polska nigdy nie przyjęła chrześcijaństwa, mamy wprawdzie XXI w., ale ludzie wciąż wierzą w Świętowita czy Swarożyca. Główna bohaterka w pierwszym tomie przybyła z Warszawy na staż do szeptuchy. Zaplątała się przy okazji w całkiem poważną aferę z bogami, przeżyła ataki kilku słowiańskich demonów i zakochała w Mieszku. Pierwszym.

Czytaj więcej

A Court of Frost and Starlight (Dwór szronu i blasku gwiazd), Sarah J. Maas

Obraz
A Court of Frost and Starlight (zwany dalej ACOFAS) to taka piękna marketingowa pułapka na fanów. To też świetne potwierdzenie tego, co wiem, od dawna - Maas nie wie potrafi skończyć serii, nie umie przestać pisać, nawet jeśli pisać nie ma już o czym. A może po prostu dobrze wie, że nie zabija się kury znoszącej złote jajka i chce z tych swoich serii wycisnąć tyle pieniędzy, ile się da.

Czytaj więcej

Czas mumii, czyli serce w bandażach, Alex Falcone, Ezra Fox

Obraz
Kiedyś, kiedyś, w latach największej popularności romansu paranormalnego żartowałyśmy z siostrą, że może trzeba by napisać książkę, w której ukochany głównej bohaterki byłby kosmitą. Obśmiewałyśmy w ten sposób to zakochiwanie się bohaterek w coraz dziwniejszych stworzeniach - zielony ufoludek wydał nam się już mocno absurdalny. O, my naiwne. Oczywiście, że są młodzieżówki o romansach "zwyczajnych" dziewczyn z kosmitami. Oczywiście, że kosmici są w nich atrakcyjni. Albo po prostu przejmują ciała jakichś przystojnych, biednych Ziemian. Wciąż widzę lukę na rynku - nikt chyba nie pisze romansów z takimi typowymi zielonymi marsjanami? Chyba?

O mumii jednak jeszcze nie czytałam.

Czytaj więcej

Na skróty. Marzec 2018

Obraz
Och, no dajcie mi trochę więcej czasu, żebym mogła przeczytać te wszystkie książki, które na mnie czekają...
Czytaj więcej

Książka w książce. Marzyciel Laini Taylor

Obraz
Już jutro, 14 marca, w polskich księgarniach pojawi się Marzyciel Laini Taylor. To książka doskonale nadaje się, by odkurzyć stary cykl - Taylor dużo i ładnie pisze tu o książkach. Nic w tym dziwnego, skoro główny bohater jest bibliotekarzem. A poza tym zagorzałym czytelnikiem, miłośnikiem baśni i wszelkich dziwnych historii. I, a jakże, marzycielem.
Jest więc w najnowszej powieści Taylor sporo ślicznych książkowych cytatów.

Czytaj więcej

Na skróty. Luty 2018

Obraz
Dzisiaj typowa ostatnio mieszanka fantastyki (głównie baśnie) i literatury faktu (głównie góry). Nie wiem, czemu ostatnio prawie nie czytam literatury pięknej...

Czytaj więcej

The Cruel Prince (Okrutny książę), Holly Black

Obraz
Mam problem z niewinnym słówkiem fairies, faeries. Nie potrafię dobrać do niego odpowiedniego tłumaczenia. Tłumacze fantasy muszą sobie z nim radzić nie od dziś - ale w niczym mi to nie pomaga, bo oni też chyba mają tu problem. W polskich tłumaczeniach w miejsce faeries spotkacie więc wróżki, elfy, duszki i skrzaty. Każde z nich niby oddaje to, czym faeries są lub mogą być, ale też każde z nich ma jednak w polskim inne znaczenie. Jak więc wybrać jedną wersję, jak zawrzeć angielskie faeries w jednym polskim słowie? Prawdopodobnie się nie da, każde tłumaczenie będzie trochę wybrakowane. Dylemat, jak poradzić sobie z The Cruel Prince zostawię więc ewentualnemu polskiemu tłumaczowi (chociaż elfy wydają się w tym przypadku najlepszym wyborem...), na potrzeby recenzji zostanę przy oryginalnym faeries.

Czytaj więcej

Okrutna pieśń, Victoria Schwab

Obraz
Schwab ma niezły pomysł - opisuje umierające, podzielone, zniszczone brakiem moralności miasto. I w tym nie ma jeszcze nic ciekawego, ale Schwab do tego bardzo wprost pokazuje, że przemoc rodzi przemoc. I tak z gwałtownych, złych czynów rodzą się potwory - prawdziwe potwory. Morderstwo, poważne pobicie powołają do życia monstrum, które później będzie zabijać mieszkańców. Ludzie muszą więc żyć w brutalnym, niebezpiecznym świecie i walczyć z potworami, które sami stworzyli. A jak walczyć bez przemocy? Błędne koło.

Czytaj więcej

Na skróty. Styczeń 2018

Obraz
Olaboga, ile się tego w tym miesiącu nazbierało do podsumowania. Całkiem nieźle szło mi w styczniu czytanie. Blogowanie - fatalnie (nic nowego). Dlatego dzisiaj aż o sześciu książkach.

Czytaj więcej

Na skróty. Grudzień 2017

Obraz
O, już tęsknię za Świętami (albo za świątecznym wolnym). Teraz? Praca, zbliżająca się sesja. Ale tak, zawsze trochę czytania.

Czytaj więcej