Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

MISJA RETELLING. Czerwony Kapturek opowiedziany na nowo

Obraz
Czasem lubię Czerwonego Kapturka, czasem nie tak bardzo. Może po prostu nie leży mi do końca ani wersja Perrault, ani wersja braci Grimm. Obie wydają mi się w zbyt oczywisty sposób dydaktyczne. To takie historie ku przestrodze. Słuchajcie rodziców! Nie zbaczajcie ze ścieżki! Nie bierzcie cukierków od nieznajomych panów! Nie wierzcie w każde słowo mężczyzny! Perrault chyba więc bardziej ostrzega dziewczęta przed uwiedzeniem. Grimmowie zdają się bardziej ogólnie piętnować niegrzeczne dzieci, które spotyka kara, jeśli nie słuchają rodziców. Może upraszczam. Pewnie trochę tak.

Czytaj więcej

Tower of Dawn (Wieża świtu), Sarah J. Maas

Obraz
Wiem, że nawet wielu zagorzałych fanów Szklanego tronu patrzyło i patrzy na Tower of Dawn z niepewnością. Bo ta książka faktycznie wygląda na dziwny twór. Miała być opowiadaniem, rozrosła się do powieści na 660 stron. Miała być dodatkiem do serii, okazała się pełnoprawnym tomem szóstym, który właściwie trzeba przeczytać przed finałem. No i, pewnie przede wszystkim, Tower of Dawn odskakuje od głównej osi fabularnej. Nie ma tu głównej bohaterki serii! Nie ma wielu innych bohaterów. Uwaga skupia się natomiast na Chaolu, który... hmmm... raczej nie jest najpopularniejszą postacią.

Ja Chaola lubię i zawsze lubiłam. Byłam mocno w "team Chaol", gdy coś takiego jeszcze miało rację bytu. Potem się pogodziłam, trochę obraziłam się na Maas, gdy okazało się, że w Imperium burz Chaola nie ma wcale, ale... chyba mogę jej wybaczyć (teraz to już na pewno). Ale ja też miałam obawy. Zawsze się trochę boję, gdy z sześciu tomów robi się siedem. Gdy opowiadanie staje się ogromną powieścią. Poza…
Czytaj więcej

Na skróty. Sierpień 2017

Obraz
Miałam w sierpniu zastój - czytelniczy i blogowy. Poza tym sporo podróżowałam. No i chyba pierwszy raz zdarzyło mi się, żebym nie zrobiła podsumowania miesiąca. Nie było więc lipcowego na skróty. Ale sierpniowe jest, proszę bardzo!

Czytaj więcej