Google+ i ja

W Google kombinują i usuwają Google Readera, więc znikną obserwatorzy w Bloggerze. Zatem ja też przyłączyłam się do tego wielkiego exodusu blogerów na Google+ i jestem:

MÓJ PROFIL NA GOOGLE+

Nie podobało mi się bardzo, że posiadanie tam konta łączy się z występowaniem wszędzie pod imieniem i nazwiskiem. No, da się trochę pokombinować, ale ja życzę sobie tutaj być po prostu Ultramaryną. Na szczęście można założyć stronę bloga i wrócić do starego profilu bloggera.
Planowałam napisać to wszystko przy okazji notki z recenzją (ma być Zimna Góra Charlesa Fraziera), ale jak ja myślę, że skończę pisać dzisiaj, to to może potrwać jeszcze tydzień...

Ale zaczęły się wakacje! Mogę leniuchować. I czytać, czytać...!

Miłej niedzieli! :)

Popularne posty z tego bloga

A Court of Frost and Starlight, Sarah J. Maas

Na skróty. Kwiecień, maj, czerwiec 2018

The Cruel Prince (Okrutny książę), Holly Black