Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2012

Przede wszystkim o targach

Obraz
Recenzji nie ma od jakiegoś czasu i pewnie jeszcze przez parę następnych dni nie będzie. Dzisiaj za to tradycyjna już relacja z Targów Książki w Krakowie.

Sama się sobie dziwię, że co roku wybieram się na Targi z taką ochotą. Za każdym razem jest mniej więcej tak samo - głośno, gorąco, tłocznie. Wielkich promocji niestety nie ma. Byłam tam w sobotę, przyjechałam na miejsce mniej więcej o 12:30. O dziwo, tym razem nie było w ogóle kolejki do kasy. Postałam sobie za to do szatni, bo brakowało już miejsc i trzeba było czekać, aż się zwolnią. No a potem zaczęłam mój męczący, ale satysfakcjonujący spacer po targowej hali. Oddałam chyba z siedem egzemplarzy w akcji "Książka za książkę". Choć trochę odciążyłam półki i dostałam kupony na darmowe e-booki w Publio. Można wybierać z czterystu pozycji, już sobie ściągnęłam Malowanego człowieka, Zrób sobie raj, Kronikę wypadków młosnych, Szare śniegi Syberii... I jeszcze nie wszystkie kupony wykorzystałam :) Na Targach błądziłam między…
Czytaj więcej

Dziewczyna z aniołem, Agnieszka Krawczyk

Obraz
Szeroko rozumiane retro jest od jakiegoś czasu w modzie - w ubraniach, muzyce, filmach. Czemu by więc nie kryminał w stylu retro? Dziewczyna z aniołem przenosi nas do Krakowa lat pięćdziesiątych, miasta tajemniczego, klimatycznego, miasta, którego już nie ma.

Rok 1959. Główny bohater, licealista Filip Dobrowolski jest suflerem i odtwórcą niewielkiej roli w przedstawieniu organizowanym przez szkolny teatr. Tam widuje koleżankę z żeńskiej szkoły, Iwonę Horn, w której się podkochuje. Wkrótce miasto obiega wieść o jej brutalnym morderstwie - dziewczyna została zabita nożem przez tajemniczego napastnika, który wszedł do jej mieszkania, gdy Iwona była sama. Milicja szybko znajduje rzekomego sprawcę, ale Filip czuje, że nie wszystko w tej sprawie jest jasne...

Czytaj więcej

Bohiń, Tadeusz Konwicki

Obraz
Konwicki w tej niewielkiej powieści wybiera się na poszukiwanie własnych korzeni - próbuje, przynajmniej w wyobraźni, spotkać się ze swoją babką, Heleną Konwicką, której nie znał i o której nie wie prawie nic. Odbywa sentymentalną podróż na Wileńszczyznę, nad rzekę Wilię, do małego majątku Bohiń.

Ta powieść, chociaż opisująca losy istniejącej postaci, jest niemal od początku do końca zmyśleniem. Konwicki, jak już wspomniałam, o swojej babce nie wie prawie nic, a cała historia jest wysnuta z domysłów i niepodpartych niczym wyobrażeń. Akcja rozgrywa się w drugiej połowie XIX wieku, kilka lat po powstaniu styczniowym. Helena, starzejąca się panna, zastanawia się nad przyjęciem oświadczyn właściciela pobliskiego majątku, pana Platera. Równocześnie w jej życiu pojawia się tajemniczy Żydek z Bujwidz, młody mężczyzna imieniem Eliasz, który prosi ją o naukę pisania i czytania.

Czytaj więcej