Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2016

Moje najlepsze książki 2016 roku

Obraz
Pod koniec roku, gdy wybieram najlepsze książki, zawsze myślę, że przeczytałam dużo dobrych książek, ale równocześnie mam wrażenie, że niewiele było tych NAPRAWDĘ dobrych. Nie jestem wybredna, bo rzadko jestem z lektury bardzo niezadowolona (a może po prostu wiem, jakie książki sobie wybierać). Ale równocześnie naprawdę trudno mnie mocno zachwycić. To tak jak z punktowymi ocenami na portalach książkowych – na Lubimy czytać najczęściej daję dobre oceny, takie jak sześć, siedem, osiem gwiazdek. Potrafię sobie wyobrazić, że daję jedną (ale nie wiem, kiedy ostatnio coś takiego zrobiłam), natomiast wątpię, żebym kiedyś dała dziesięć. Dziesięć gwiazdek to dla mnie jak jednorożec – wszyscy wiedzą, co to, ale nikt go nie widział i nie zobaczy. No chyba że kiedyś znajdę – książkę-absolut, książkę-świętego Graala. Potem już można umierać. Na razie te, które w 2016 były tego najbliżej:

Dzwonnik, Cyganka i archidiakon - o Katedrze Marii Panny w Paryżu Victora Hugo i jej adaptacjach

Obraz
Oglądaliście Dzwonnika z Notre Dame Disneya? Bo ja do tej pory (jak pewnie znaczna część społeczeństwa) tylko od tej strony znałam tę historię. A równocześnie od wielu lat byłam świadoma, że adaptacja Disneya wiele zmieniła w stosunku do pierwowzoru. Od dawna miałam w głowie, że powieść będzie bardziej złożona, mniej czarno-biała, że bohaterowie będą inni (niekoniecznie tak kryształowi jak w filmie - patrzę tu wymownie na Febusa), że zakończenie pewnie nie będzie tak różowe... W końcu postanowiłam sama się przekonać.

Zgadywanka: 7 bożonarodzeniowych scen z literatury dziecięcej i młodzieżowej

Obraz
Hohoho! Ciasta upieczone? Choinka ubrana? Prezenty zapakowane? Dom wysprzątany? U mnie przygotowania do Świąt w pełni. Jeśli Wy jednak macie chwilkę na odpoczynek (a może czytacie to już w Święta i właśnie leżycie do góry brzuchem), to proponuję Wam książkową świąteczną zabawę! Przygotowałam siedem fragmentów z literatury dziecięcej i młodzieżowej. Każdy z nich dotyczy (kto by się domyślił!) Bożego Narodzenia. Spróbujcie po przeczytaniu fragmentu zgadnąć, z jakiej książki pochodzi. Żeby nie było za łatwo, podaję tylko pierwsze litery imion bohaterów. Po kliknięciu na przycisk pokaże się tytuł i okładka.
Powodzenia! :)

Piąta pora roku, N.K.Jemisin

Obraz
Podobno apetyt rośnie w miarę jedzenia. I tak było ze mną i z Piątą porą roku.
Już początek jest mocny i intrygujący, ale potem... Potem jest jeszcze lepiej. Powieść N.K. Jemisin przekonuje coraz bardziej z każdą stroną. Dla mnie to fabularny majstersztyk - chyba dawno nie czytałam tak dobrze przemyślanej i skonstruowanej powieści fantasy.

Zaczyna się od trzęsienia ziemi (i to akurat całkiem dosłownie!), a potem napięcie stale rośnie*.

Na skróty. Listopad 2016

Obraz
Brrr, ale zimno! Najchętniej spędzałabym dnie pod kocykiem, z książką i kubkiem gorącej herbaty. Gdyby tylko tak się dało cały czas... ;) No nic, i tak sporo w listopadzie przeczytałam: