Podróż po okładkach: Jane Austen

11:17

Jasne, jasne, liczy się treść, okładka jest nieważna... Blablabla. Pewnie, że najważniejsze jest to. co w środku, ale dlaczego wnętrze nie ma być ładnie opakowane? Lubię patrzeć na okładki, lubię dodawać ślicznie wydane książki do swojej biblioteczki, ubolewam nad okładkowymi brzydactwami...

I dzisiaj zapraszam na podróż po okładkach powieści Jane Austen!



Najładniej wydana Jane Austen w Polsce? Większość z Was się tu pewnie zgodzi - seria Angielski Ogród od Świata Książki. Okładki są śliczne, może nawet... aż zbyt śliczne. Każda z osobna wygląda dobrze, ale gdy patrzę na kilka naraz... już mi trochę za słodko. Ale...

Seria Angielski Ogród, Świat Książki






jestem absolutnie przekonana, że w Polsce nic lepszego nie mamy. No bo tylko popatrzcie. Tym razem wybrałam okładki Dumy i uprzedzenia, po jednej z każdej serii. Albo filmowe, albo takie "typowa klasyka", zupełnie bez polotu i wdzięku. Niektóre są znośne, ale ogólnie... po prostu straszne nudy. Sama mam te filmowe (część w wydaniu trzecim od lewej, część w czwartym).

Od lewej: 1. Prószyński i S-ka 2003, 2. Bellona, 3. Prószyński i S-ka 2009, 4. jakieś kioskowe wydanie (OXFORD Publishing?), 5. Świat Książki 6. Hachette





A teraz zobaczcie, jakie śliczności można znaleźć za granicą! Oczywiście, gdy już przekopiemy się przez całe mnóstwo równie nudnych okładek...

Powiedzmy sobie szczerze: większość ładnych angielskich wydań to różne edycje od Penguin Classics. Proszę bardzo, rok 2012. Proste, barwne, z klasą:

Penguin Classics, 2012

Szczegółami różni się tylko wydanie z 2011, tym razem w twardej oprawie:
Penguin Classics, 2011


A tutaj subtelnie:

Penguin Classics, 2006


Następne są według mnie ledwie niezłe, ale podoba mi się wykorzystanie deseni:

Penguin Classics, 2008




Teraz chyba najnowsze, według mnie bardzo fajne:

Penguin Classics, 2014




A tutaj coś zupełnie innego. Może i bez problemu znajdziecie ładniejsze, ale naprawdę podoba mi się ten pomysł z chmurą słów i cytatów.

Canterbury Classics, 2012



Te też fajne. Delikatne, ładne i pasują do Austen, a jednak jest w nich coś współczesnego. Niestety wydano tak tylko trzy powieści.

Splinter, 2012




Tutaj ciekawostka. Zmierzch, Zmierzch jak się patrzy! A książki zostały wydane przez HarperTeen, wydawnictwo z ofertą dla nastoletnich czytelników. Och, i jeszcze te hasła. A love beyond measure albo The love that started it all...

HarperTeen, 2011


Kilka fajnych okładek z Penguin Classics, które nie pochodzą z żadnej serii. Mniej lub bardziej podobają mi się wszystkie. Ta Duma i uprzedzenie jest prawie jak od Burtona!

Wszystkie od Penguin Classics. Od lewej: 1. Rok 2009, 2. 2012, 3. 2011, 4. 2011, 5. 2015


Przyznam, że przy grzebaniu w okładkach z innych krajów straciłam już zapał. Ale mam jeszcze brazylijskie. Zwyczajne, ale ładne:

Martin Claret





I hiszpańskie, trochę podobne do jednej edycji z Penguin Classics:

Debolsillo









Które podobają Wam się najbardziej? A może macie jakieś ulubione okładki Austen, które ja pominęłam?

Polecane posty

0 komentarze

Blogi

Obserwatorzy