Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2014

Wnuczka do orzechów, Małgorzata Musierowicz

Obraz
Przecież Jeżycjada to książki mojego dzieciństwa, książki, z którymi się dorastało... Nie jestem całkiem pewna, jak wypadłaby teraz konfrontacja z moimi ulubionymi częściami - z Szóstą klepką, Kwiatem kalafiora, Idą sierpniową czy Pulpecją... Wierzę jednak, że te powieści wciąż, niezależnie od mojego wieku, mają swój urok, którego brakuje Czarnej polewce, McDusi czy, niestety, Wnuczce do orzechów. Czytam dalej, czytam, ale dla mnie ta seria chyba już umarła, a Musierowicz niepotrzebnie i na siłę ciągnie ją dalej...

Wszystko, co lśni, Eleanor Catton

Obraz
O, przeczytałam dobrą ksiażkę!

Nie wiem zupełnie nic o astrologii. W to że losy bohaterów są podporządkowane ruchom gwiazd i planet muszę uwierzyć autorce na słowo. I wierzę. Bo konstrukcja stworzona przez Eleanor Catton już na poziomie "ziemskim" jest tak misterna i tak dopracowana, że przestaję się czemukolwiek dziwić. Autorka odwzorowała mapę nieba nad Nową Zelandią w 1866 i akcja rozwija się w zgodzie z ruchami ciał niebieskich? Dlaczego nie, w końcu tu wszystko w tej powieści chodzi jak w szwajcarskim zegarku. Catton z niezwykłą precyzją tworzy swoją powieść - tak jakby układała bardzo skomplikowaną konstrukcję z maleńkich klocków. I każdy klocek jest ważny, każdy ma znaczenie, prawdopodobnie wyciągnięcie chociaż jednego mogłoby tę konstrukcję zburzyć.

Konkurs! Wygraj fotokalendarz do samodzielnego zaprojektowania

Obraz
Hej ho!

A może raczej:
Ho, ho, ho!

Bo dzisiaj jestem jak prawdziwy św. Mikołaj. I mam dla Was prezenty. A konkretnie kody dla dwóch osób na fotokalendarz z oferty www.empikfoto.pl. Możecie go samodzielnie zaprojektować, wybierając własne zdjęcia.