Książkowe podsumowanie 2012 roku

18:49

To był zwykły, dobry rok. U mnie prywatnie nie wydarzyło się nic spektakularnego, czytelniczo było nieźle, blogowo trochę gorzej, ale to tylko z mojej winy. W 2013 chciałabym utrzymać czytanie na podobnym poziomie, ale przy tym o wiele więcej recenzować.

W minionym roku przeczytałam (jako rzecze Goodreads) równo 100 książek. Gdyby dodać do tego powtórki, wyszłoby 104. Opublikowałam 32 posty, w tym 30 recenzji. Jak widać, recenzuję mniej niż jedną trzecią przeczytanych książek. Najczęściej są to te, o których napisać po prostu muszę (czyli egzemplarze recenzyjne) lub te, które bardzo mi się podobały, a przynajmniej zrobiły na mnie wrażenie pod jakimś względem. Oczywiście znalazło się parę książek, które mnie zachwyciły.


Panie i Panowie, najlepsze książki 2012 roku według Ultramaryny ;) (kolejność według chronologii czytania):
Szkarłatny płatek i biały - Michel Faber
Nieśmiertelny- Catherynne M. Valente
Blondynka - Joyce Carol Oates Podróże;Pieśń czasu - Ian R. MacLeod Chmurdalia - Joanna Bator



Poza tym chciałabym wyróżnić:
Bohiń - Tadeusz Konwicki
Igrzyska śmierci - Suzanne Collins Bękart ze Stambułu - Elif Safak Dom Augusty- Majgull Axelsson



To książki najlepsze albo takie, które do mnie najlepiej trafiły. Niekoniecznie z najwyższej półki, czasem po prostu te, w których zakochałam się na zabój (jak Igrzyska śmierci).
Poznałam paru nowych autorów, takich, których wiem, że chcę czytać. To Tadeusz Konwicki, Elif Shafak, Joyce Carol Oates, Magda Szabó. Na nowo odkryłam Piaskową górę Joanny Bator, której nie ma w zestawieniu, bo pierwszy raz czytałam ją już dwa lata temu, ale dopiero teraz umiałam ją w pełni docenić. Jest za to druga część, Chmurdalia - na pewno niedługo napiszę recenzję. Znalazłam fajnego autora kryminałów, Johana Theorina, któremu udaje się stworzyć nie tylko ciekawe zagadki, ale też świetny klimat. Zachęcona Igrzyskami śmierci przełamałam się i przeczytałam trochę popularnej literatury młodzieżowej, ale znalazłam w ten sposób książki najwyżej niezłe. Poza tym przekonałam się do nowych form czytania - kupiłam sobie Kindelka, którego uwielbiam i zaczęłam słuchać audiobooków. Te drugie się przydają (mogę słuchać na przykład podczas prasowania), ale i tak sto razy bardziej wolę po prostu czytać.

Życzę Wam wszystkim szczęśliwego nowego roku, wielu dobrych książkowych wyborów, licznych odkryć literackich i dużo czasu na czytanie. :)

Polecane posty

13 komentarze

  1. Z tych wyróżnionych czytałam tylko Igrzyska Śmierci :( ciemniak jestem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyraźniej czytamy różne książki :) Zajrzałam do Twojego podsumowania i z Twoich książek czytałam tylko "Żony i córki" ;)

      Usuń
  2. W Igrzyskach też się zakochałam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. I znowu widzę pokrewieństwa w wyborze ;) Przede mną jeszcze lektura kilku wymienionych przez Ciebie pozycji, ale pod całą resztą mogę spokojnie się podpisać wszystkimi czterema odnóżami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 'Dom Augusty '- dobry wybór! Życzę Ci, by 2013 był równie dobrym rokiem i by udało Ci się zrealizować plany :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tobie również - miłego czytania i blogowania również w Nowym Roku. Wszystkiego dobrego również "pozaczytelniczo". :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Szkarłatny płatek i biały" jak najbardziej zasługują na miano książki roku. To naprawdę świetna powieść. "Chmurdalii" jeszcze nie czytałam, ale jeśli jest tak dobra jak "Piaskowa góra" to na pewno warto ją wyróżnić. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. „Blondynkę” i „Bękarta ze Stambułu” mam w planach na ten rok i ogromne oczekiwania. Również zachwycili mnie Szabo, Theorin i Safak. Może uda mi się w tym roku przeczytać coś Joanny Bator, którą mam na półce. "Dom Augusty" również bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Axelsson i Bator była dla mnie odkryciem zeszłego roku. W tym Safak, ale z zastrzeżeniami, bo pierwsze podejście było mocno rozczarowujące:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    "Dom Augusty" - uwielbiam! Warto sięgnąć po inne książki Axelsson.
    U mnie ten rok był słaby pod względem czytelniczo-blogowym, sama zrecenzowałam jeszcze mniej. Może w końcu się poprawię? :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wszystkiego! Mi na Goodreaders wyświetla się niestety mniej książek niż przeczytałam, bo niektórych tytułów brak. Z lektur, o których wspomniałaś czytałam tylko "Bohinia" i byłam zachwycona ;) Jeśli chodzi o e-booki i audiobooki - mówię nie i już chyba nic nie jest w stanie zmienić mojego zdania. Pod jednym z Twoich postów już pisałam,że nie mogę się skupić przy tej formie 'czytania' i to się nie zmieniło :) Mam nadzieję, że spełnią Ci się wszystkie życzenia noworoczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Planuję Igrzyska śmierci, to na pewno :)
    Życzę udanego czytelniczo (i nie tylko) 2013 roku!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Shafak, Axelsson i Bator - cieszą mnie Twoje refleksje literackie, widzę wiele podobieństw, do moich własnych przemyśleń :)

    OdpowiedzUsuń

Blogi

Obserwatorzy