Dziewczyna w błękitnej sukience, Gaynor Arnold


Dziewczyna w błękitnej sukience to beletryzowana biografia żony Charlesa Dickensa, Catherine. Jej autorka jednak zmienia imiona bohaterów tej historii - zapewne po to, by móc sobie swobodniej poczynać z faktami. Gaynor Arnold więc przeinacza niektóre sprawy, ale nie zmienia przy tym zasadniczej części historii. Dorotheę i Alfreda Gibsonów można więc spokojnie utożsamić z Catherine i Charlesem Dickensami, a Dziewczyna w błękitnej sukience okazuje się zatem świetną sposobnością do zaznajomienia się z życiem słynnego pisarza i jego rodziny.


Nie wiedziałam prawie nic o życiu Dickensa. Gdzieś mi się chyba obiło o uszy, że miał dużą rodzinę i wiele dzieci. Ale nie miałam pojęcia, że przez ostatnich dziesięć lat życia był z żoną w separacji. To dość szokujące, jeśli wziąć pod uwagę, że chodzi właśnie o Dickensa, dziewiętnastowiecznego moralistę i orędownika szczęścia rodzinnego. Wtedy rozejście się małżonków musiało mieć podźwięk skandalu. Dickensowie rozeszli się po dwudziestu dwóch latach małżeństwa i mieli ze sobą dziesięcioro dzieci. Gaynor Arnold skupia się na postaci żony pisarza. Dorothea w jej powieści (czyli Catherine) wspomina swoje małżeństwo po śmierci męża. Będzie to dla niej okres przemyśleń i rozliczeń.

Gaynor Arnold udają się przede wszystkim portrety psychologiczne. Alfred Gibson to świetnie skonstruowana, niejednoznaczna postać. Człowiek, który potrafi zrobić na wszystkich znakomite wrażenie, doskonale odnajduje się wśród ludzi, ma wielu przyjaciół, jest zabawny, towarzyski, hojny. Równocześnie potrafi być w domu upartym tyranem, poza tym obłudnikiem (co widać na przykład w kontaktach z kochanką). Nie, nie jest też tak, że Alfred w towarzystwie jest wspaniały, w domu pokazuje swoje ciemne oblicze. Sprawa jest bardziej skomplikowana, podobnie zresztą jak z Dorotheą, która zasadniczo jest spokojną, pasywną i życzliwą kobietą. Trochę ślepą, trochę naiwną... Taką, która jednak potrafi czasem (tylko czasem) zawalczyć o swoje. Dorothea jednak do końca nie traci szacunku do swojego męża. I to jest jednak trochę straszne, bo Doda patrzy na Alfreda zupełnie bezkrytycznie (a to wprost niewyobrażalne w jej sytuacji), co świadczy o jej bezwolności, naiwności, braku własnego zdania. Może zresztą to dobrze oddaje czasy wiktoriańskie i daje pewien obraz ówczesnego modelu małżeństwa i roli kobiety. Niewiele spraw jest tu jednak oczywistych. Złościłam się na Alfreda (bo jak można zrobić takie świństwo?), złościłam się i na Dorotheę, na jej brak woli i bezczynność. Dziewczyna w błękitnej sukience okazuje się barwnym portretem psychologicznym postaci i dogłębnym studium małżeństwa oraz rodziny w czasach wiktoriańskich.

Łączenie wydarzeń po śmierci Alfreda Gibsona z wspomnieniami Dorothei na temat ich małżeństwa wypada bardzo zgrabnie i naturalnie. To książka dość statyczna, akcji jest niewiele. I w tym przypadku jest to zarzut, bo, powiedzmy sobie szczerze, Dziewczyna w błękitnej sukience jest nudnawa. Może chodzi o sposób prowadzenia akcji, może o brak talentu autorki do wciągania czytelnika, a może, z zupełnie innej beczki, o pasywną (zazwyczaj) postawę Dorothei. Tej skądinąd dobrej książce brak jakiejś iskry bożej. Gaynor Arnold pisać umie, autorka świetnie konstruuje postacie i zgrabnie przekuwa losy Dicekensów na fikcję literacką. Ale książka nie porywa, choć momentami jednak jest interesująca i na pewno zachęca do bliższego zapoznania się z życiorysami Dickensa i jego żony. Szwankuje też zakończenie, dla mnie dziwne, ba, po prostu bzdurne (choć być może mające jakieś zakorzenienie w prozie samego Dickensa).

Nie trzeba być szczególnie zainteresowanym Dickensem, żeby dostrzec walory tej powieści. Dziewczyna w błękitnej sukience, nawet jeśli w pewnej mierze rozczarowuje, przybliża nam życiorys Dickensa i daje sposobność przyjrzenia się dobremu portretowi rodziny czasów wiktoriańskich. I zapewniam, że, mimo wszystko, jest to okazja nie do pogardzenia.

--------------------------
Kup "Dziewczynę w błękitnej sukience" w Matrasie! Darmowa dostawa do najbliższej księgarni.

Popularne posty z tego bloga

A Court of Frost and Starlight, Sarah J. Maas

Na skróty. Kwiecień, maj, czerwiec 2018

The Cruel Prince (Okrutny książę), Holly Black