Tysiąc wspaniałych słońc, Khaled Hosseini

22:51


Khaled Hosseini kradnie sobie z łatwością czytelników na całym świecie dzięki ogromnemu talentowi do opowiadania znakomitych historii. Jego książki są pełne głębokiego autentyzmu i dlatego przerażają, zapierają dech w piersiach, wywołują żywe emocje. Po prostu chwytają za serce i nie chcą puścić.

Dużo się mówi o traktowaniu kobiet w Islamie – o zupełnym braku poważania wśród mężczyzn, o wykorzystywaniu jako tanią siłę roboczą, o całkowitym poddaństwie wobec męża, o uprzedmiotowieniu. Afganistan pod rządami talibów jest przykładem już wyjątkowo drastycznym. To kraj, w którym kobieta nie ma żadnych, absolutnie żadnych praw. Hosseini dedykuje swoją książkę kobietom Afganistanu – i jest ona jak krzyk rozpaczy i buntu, jak prośba o pomoc i zrozumienie. To przypomnienie o wszystkich afgańskich kobietach w burkach, które cierpiały (lub cierpią) poniżenie, strach, zniewolenie.


Tysiąc wspaniałych słońc opowiada o dwóch, zupełnie różnych kobietach, połączonych wspólnym losem i wzajemną miłością. Mariam jest harami, nieślubnym dzieckiem bogatego właściciela kina z Heratu i służącej z jego domu. Razem z matką mieszka za miastem. Ojciec ją odwiedza, ale trzyma na uboczu, by nie była dla niego hańbą. Gdy matka Mariam popełnia samobójstwo, piętnastoletnią dziewczynę bardzo szybko wydaje się za mąż, by pozbyć się kłopotu. Jej mężem zostaje szewc Raszid z odległego Kabulu. Lajla pochodzi z zupełnie innego środowiska – od dziecka mieszka w Kabulu, jej rodzice są liberalni, ojciec wciąż powtarza, że najważniejsze jest wykształcenie. Gdy jej rodzice giną w eksplozji bombowej, czternastoletnia dziewczyna jest zdana na łaskę swoich sąsiadów - Raszida i Mariam.

W tle wciąż działa straszna machina historii – krwawej i strasznej historii Afganistanu. Tak wiele jest tu przelanej krwi, przeciętych zbyt wcześnie istnień, zawiedzionych nadziei, strachu i bólu. To książka nie tylko o pojedynczych historiach konkretnych ludzi, ale też o wielkiej historii całego kraju, która przecież tworzy losy naszych bohaterek. Khaled Hosseini mówi o Afganistanie z bólem, zrozumieniem, i głębokim poszanowaniem dla tradycji oraz kultury.

Jak już napisałam, Hosseini jest świetny w opowiadaniu historii – pod jego piórem wydarzenia stają się prawdziwe, bohaterowie żywi i autentyczni, a więc ich losy potrafią wzbudzić największe emocje. Wiecie, czytałam wcześniej Chłopca z latawcem i byłam troszkę rozczarowana. Bardzo mi się podobało, ale nasłuchałam się tylu zachwytów, że spodziewałam się nie wiadomo czego. A proza Hosseiniego nadzwyczajna nie jest, jest prosta – a w tej prostocie i szczerości piękna. Wzruszająca, porażająca, autentyczna. Ma się wrażenie, że autor pisał to prosto z serca. Hosseini świetnie operuje językiem – potrafi w wyobraźni czytelnika ożywić zupełnie obcy mu świat, potrafi sprawić, że bohaterowie staną się jak dobrzy znajomi. Nic dziwnego, że przy lekturze nieraz płyną szczere łzy.

Słuchałam audiobooka i Maria Peszek udźwignęła zadanie. Słucha się jej dobrze i książka żyje w jej interpretacji. Tysiąc wspaniałych słońc to powieść gorzka i smutna, a jednak niepozbawiona optymizmu. To książka poruszająca czułe struny. Książka, którą po prostu warto poznać.

------------------
Audiobook otrzymałam od portalu Audioteka.
Kup "Tysiąc wspaniałych słońc" w Matrasie! Darmowa dostawa do najbliższej księgarni.

Polecane posty

20 komentarze

  1. Wspaniała powieść, bardzo mną wstrząsnęła właśnie ta prostota z jaką autor opisuje najstraszniejsze wydarzenia. Czekam na kolejną jego książkę z niecierpliwością. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach tę książkę od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zarówno 'Tysiąc wspaniałych słońc' jak i inna książka tego autora 'Chłopiec z latawcem' należą do moich ulubionych lektur :) Takie wzruszające mocne historie na długo zapadają w pamięć. Zgadzam się z Twoimi słowami, że autor pisze prosto z serca, dlatego tak nas poruszają jego powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się zgrałyśmy :) I w czasie, i w ocenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, widziałam Twoją recenzję i o tym samym pomyślałam ;)

      Usuń
  6. Mam w planach książki tego autora. Najpierw sięgnę chyba jednak po Chłopca z latawcem

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z kolei po lekturze "Chłopca z latawcem" zniechęciłam się do tego autora. Może niesłusznie, ale póki mam co czytać, po "Tysiąc wspaniałych słońc" nie będę sięgać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ci się nie podobało w "Chłopcu z latawcem"?

      Usuń
  8. Czytałam jakiś czas temu, książka na pewno wartościowa, ale większe wrażenie zrobił na mnie "Chłopiec z latawcem". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem gdzie wy wynajdujecie te książki, ale... Normalnie wam zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Od razu po przeczytaniu Twojej recenzji zaopatrzyłam się w audiobooka. Dzięki!!!
    Bardzo chciałam tą powieść przeczytać już od dawna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już tyle pozytywnych opinii o tej książce słyszałam, a ja nadal nie mogę się przełamać. Nie potrafię i już. Kiedyś nawet miałam ją już w rękach i nic.
    ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki nie czytałam ale na pewno po nią sięgnę przy najbliższej okazji.Twoja recenzja zachęciła mnie do przeczytania tej książki.Dodałam się do obserwowanych ponieważ bardzo podoba mi się Twój język i styl pisania recenzji.Jeśli chcesz dodać się do obserwowanych u mnie będzie mi bardzo miło.Serdecznie zapraszam na:
    www.in-world-book.blogspot.com
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejną recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ogromną ochotę na tą pozycję, ponieważ czyta łam "Chłopca z latawcem" i do dziś pozostał w mojej pamięci, jako jedna z najlepszych lektur, jakie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. tak tak książka jest na mojej półce i czeka na przeczytanie:))

    nie wiem czy się tym interesujecie ale zapraszam tu

    [url=http://inwestowanie_na_gieldzie.interkursy.pl/p/14489/]Jak zacząć skutecznie inwestować i zarabiać na giełdzie i rynkach kapitałowych![/url]

    wiele można się dowiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli lubisz łańcuszki... to już wiesz, gdzie go szukać ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Więc nadchodzi kolejna ksiazka którą warto przeczytać !

    Wpadnij do mnie

    OdpowiedzUsuń
  17. "Chłopiec..." był świetny, ale "Tysiąc wspaniałych słońc" po prostu REWELACJA. Tych niezdecydowanych zachęcam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. czytalam obydwie ksiazki polecam

    OdpowiedzUsuń

Blogi

Obserwatorzy