Targi książki w Krakowie

14:35


Jak było na targach? Duszno. Tłoczno. Ciasno. Głośno. Wróciłam zmęczona, ale zadowolona. Żadnych zdjęć niestety nie będzie, bo aparat mi nawalił.

Targową atmosferę czuć było już w tramwaju, którym jechałam. Był bardzo zatłoczony, a znaczna część pasażerów zmierzała właśnie tam, gdzie ja ;) A poza tym rozdawano w nim ulotki, dzięki którym można było kupić książki na stosiku Znak o 30% taniej. Z tej okazji akurat nie skorzystałam, ale każdy, kto miał przy sobie książkę (a miałam oczywiście), dostawał dodatkowo kartkę, upoważniającą do odebrania darmowej książki niespodzianki. I tak weszłam w posiadanie "Krótkiego i niezwykłego żywotu Oscara Wao" Junota Diaza.

Kolejka do kas nie była jeszcze taka wielka. Chociaż miałam darmową wejściówkę od Edith (jeszcze raz bardzo dziękuję!), i tak musiałam odstać swoje, czekając na siostrę. Później przedzierałyśmy się razem przez tłumy ludzi. Kupiłam "Cukiernię pod amorem. Cieślakowie", zdobyłam autograf Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, a także poczęstowałam się jej ciastkami ;) Moim następnym i ostatnim już nabytkiem (akurat nie jestem przy kasie) są "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" Roberta M. Wegnera. Później stałyśmy ponad pół godziny w dłuuugiej kolejce do Cejrowskiego, ale autograf w końcu zdobyłam. I to by było właściwie na tyle. Chciałam jeszcze poczekać na spotkanie z Jackiem Dukajem (nawet dźwigałam na targi mój egzemplarz "Innych pieśni" do podpisu), ale po namyśle wróciłyśmy wcześniej.

Na spotkaniu bloggerek nie byłam. Pomijając moje wcześniejsze wątpliwości, byłoby to nawet trudne do zrealizowania ;)

Polecane posty

18 komentarze

  1. A szkoda, że Cię nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Jak było na targach? Duszno. Tłoczno. Ciasno. Głośno. Wróciłam zmęczona, ale zadowolona." - ja mam bardzo podobne odczucia, dodałabym może jeszcze 'Za ciepło' :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na spotkaniu było cudownie! Powinnaś żałować, powinnaś!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmmm a kontrolerzy jechali w wagonie pierwszym, czy drugim?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę bardzo. Ach, ciężki jest życie mola książkowego. Chce być wszędzie, gdzie książki, a nie zawsze się to mu udaje.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja w ogóle nie wiedziałam o spotkaniu :). Może bym zebrała się w siły i przecisnęła przez tłumy. Było tłoczno, duszno, bez wody w automatach, ale warto było :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ka-milla
    tak, oczywiście też za ciepło ;)

    Alina,
    i w sumie żałuję. To dość rzadka okazja (dla mnie przynajmniej), by spotkań na żywo tyle osób, które mają na punkcie książek takiego samego fioła jak ja ;)

    Kala,
    jechałam w pierwszym wagonie. To był tramwaj około godziny 11.

    Virginia,
    spotkanie, o ile dobrze wiem, było w kawiarni na Rynku o 16:30 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uhh, zazdrość przeze mnie przemawia. Niesamowicie chciałabym znaleźć się na tych Targach, ale do Krakowa mam bardzo daleko, a poza tym siły wyższe (rodzice) póki co mają zdecydowanie decydujący głos. Ale gratuluję udanych łowów. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogliby zrobić te targi książki w Warszawie ;) Wtedy bym była na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W kolejce do Cejrowskiego spędziłam 40 minut, ale było warto. A na kupon w tramwaju się nie załapałam :(

    OdpowiedzUsuń
  11. cieszę się, że chociaż Ty mogłaś skorzystać z tego zaproszenia :) Następnych targów już nie odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zazdroszczę, że mogłaś tam być :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś wybiorę się na te Targi, choć do Krakowa mam kawał drogi. ;) Ale to kiedyś, bo jak na razie jestem pod stałą obserwacją rodziców. :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja podobnie jak Liliowa. Nieustanny nadzór rodziców. :) A szkoda, bo chętnie wybrałabym się na takie targi. Niestety nie słyszałam jeszcze, żeby podobne wydarzenie miało miejsce w Poznaniu... A szkoda.

    Wpadnij do mnie, jeśli znajdziesz czas, bo "powróciłam". Coś tam napisałam. Według mnie całkiem ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
  15. O, gratuluję zdobyczy:D
    Miłego czytania, czekamy na recenzje!!!
    Zapraszam do mnie:
    recenzje-ciekawych-ksiazek.blogspot.com
    PS: Dodaję do linków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyny, jak ja wam zazdroszczę ;P Może w przyszłym roku....

    OdpowiedzUsuń
  17. Pozazdrościć. Może ktoś się orientuje, czy są Targi Książki we Wrocławiu?

    OdpowiedzUsuń

Blogi

Obserwatorzy