Posty

Wyświetlanie postów z 2010

"Gra o tron" George R.R. Martin

Obraz
Ta książka zbiera wśród czytelników zaskakująco wysokie oceny. Wystarczy wspomnieć, że cykl, który rozpoczyna „Gra o tron” całkowicie zawojował czołówkę rankingu książek na BiblioNETce. Polowałam na tę powieść od dłuższego czasu. I już się przekonałam, już dałam się jej porwać. Co w niej jest takiego? Stwierdziłam, że nie ma geniuszu, ani wielkich ambicji. Nie jest to bynajmniej coś na miarę Tokiena. Ale jest w niej magnes, po prostu „to coś”. Na pewno każdy czytelnik zna to uczucie, gdy książka całkowicie wciąga go w swój świat. Gdy najważniejsze jest, by dowiedzieć się, jak dalej potoczą się losy bohaterów. Napięcie, które stwarza Martin w „Grze o tron” staje się wręcz nieznośne.

"Rosyjski romans" Meir Shalev

Obraz
“Rosyjski romans” jest jak jedna wielka opowieść. Albo nie: jak setka opowieści. Jedna w drugiej, po pierwszej następna. W dodatku snuje je zdolny gawędziarz, który doskonale zna się na rzeczy. Wie, jak zaciekawić słuchających, jak przykuć ich do foteli, jak stworzyć odpowiedni klimat. Wystarczy się tylko dobrze wsłuchać.

Książka mówi o niewielkiej wiosce w Izraelu. Ta rolnicza osada została założona przez pionierów, którzy przybyli do Palestyny na początku XX w. Wśród nich był dziadek narratora Barucha – Mirkin. I cóż tu więcej pisać? Nakreślenie zarysu fabuły byłoby chyba zadaniem ponad moje siły. Trudno byłoby wyróżnić główny wątek. W „Rosyjskim romansie” nie ma początku ani końca opowieści. Tak jak w życiu. Jest to po prostu książka o ludziach, o mieszkańcach tej rolniczej osady. O ich wzlotach i upadkach, słabościach, upodobaniach, pragnieniach, miłościach.

-Ziemia Izraela – powiedział do mnie. – Nie uda Ci się tu nigdy cisnąć kamieniem, żebyś nie trafił albo w święte miejsce, al…

"Niebezpieczne związki" Pierre Choderlos de Laclos

Obraz
„Niebezpieczne związki” po swojej pierwszej publikacji w 1782 wywołały prawdziwy skandal (a przy tym oczywiście świetnie się sprzedawały). Trudno się dziwić. Powieść ukazuje arystokrację francuską bez ogródek - wraz z jej rozwiązłością seksualną i brakiem zasad moralnych.

"Miłość" Toni Morrison

Obraz
Nienawiść, tak jak przyjaźń, wymaga czegoś więcej niż fizycznej obecności; wymaga inwencji i usilnych starań, inaczej zwiędnie. [1]

Często mówi się, że między miłością a nienawiścią jest bardzo cienka granica. I właśnie przede wszystkim o tym jest ta książka, która nosi tak prosty tytuł. Nie warto się więc nim zrażać – może od razu kojarzy się z romansidłem, ale do powieści Toni Morrison to określenie zupełnie nie pasuje. „Miłość” jest bardzo dobrym i wnikliwym studium ludzkich zachowań i różnorakich uczuć.

"Krótki i niezwykły żywot Oscara Wao" Junot Díaz

Obraz
Fukú!

Jeśli sprowadziłeś na siebie tę klątwę, to możesz spodziewać się najgorszego. Życie na pewno nie będzie Cię oszczędzać, o nie. Wpadłeś na amen. I tylko zafa może cię uratować, odczynić zaklęcie.

"Doktor Żywago" Borys Pasternak

Są historie, które się chyba nigdy nie znudzą. Dla mnie jedną z nich jest „Doktor Żywago”. Widziałam wcześniej dwie ekranizacje (starszą z Omarem Sharifem i Julie Christie naprawdę niedawno), a teraz przeczytałam książkę. I za każdym razem losy Jurija Żywago tak samo mnie porywały i wzruszały. Z wielką chęcią i ciekawością brnęłam przez to opasłe tomisko, liczące sobie ponad siedemset stron, a mojego zapału wcale nie ostudzał fakt, że wiedziałam, co będzie dalej. A jednak myślę, że żaden film nie da rady w pełni oddać charakteru tej epickiej powieści. Burzliwe losy bohaterów zajmują już aż nadto czasu ekranowego, więc tak ważna w „Doktorze Żywago” rosyjska historia, pewnie z konieczności, zostaje gdzieś z tyłu.

"Dług. Rozrachunek z ciemną stroną bogactwa" Margaret Atwood

Obraz
W pięciu esejach Atwood, w dużej mierze zainspirowana zastraszającymi wiadomościami o światowym kryzysie, stara się szczegółowo omówić pojęcie długu i odpowiedzieć na wiele ciekawych pytań, dotyczących tego zagadnienia. Zastanawia się, czy branie i udzielanie kredytów jest grzechem. Przypomina, że każdy dług (a wcale nie musi chodzić o pieniądze!) ma wyznaczony termin spłaty. Rozważa znaczenie odkupienia i odpłaty, a także przywołuje dzieła literackie związane z długiem.

"Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - południe" Robert M. Wegner

Obraz
W księgarniach pojawił się już drugi tom „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”. Ja natomiast nadrabiam zaległości i chwyciłam się za książkowy debiut Wegnera, który zawiera uhonorowane Zajdlem opowiadanie „Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami”. Gdy trafiam na takie książki, zaczynam się naprawdę poważnie zastanawiać, dlaczego czytam tak mało fantastyki.

"Opętanie" A.S.Byatt

Obraz
Jeśli fabuła opiera się na tym, że obcy sobie mężczyzna i kobieta są nagle zmuszeni współpracować, by rozwiązać zagadkę z przeszłości, to oczywiście każdy od razu zgadnie, że między parą nawiąże się romans. I bez obaw można by się po tym spodziewać banalnej historyjki. Ale nie, tym razem każdy, kto tak myśli, srogo się myli! Bo Byatt napisała książkę nie tylko bardzo dobrą, ale zdradzającą dużo ambicji. A od banałów, wierzcie mi, trzyma się z daleka.

Targi książki w Krakowie

Obraz
Jak było na targach? Duszno. Tłoczno. Ciasno. Głośno. Wróciłam zmęczona, ale zadowolona. Żadnych zdjęć niestety nie będzie, bo aparat mi nawalił.

Targową atmosferę czuć było już w tramwaju, którym jechałam. Był bardzo zatłoczony, a znaczna część pasażerów zmierzała właśnie tam, gdzie ja ;) A poza tym rozdawano w nim ulotki, dzięki którym można było kupić książki na stosiku Znak o 30% taniej. Z tej okazji akurat nie skorzystałam, ale każdy, kto miał przy sobie książkę (a miałam oczywiście), dostawał dodatkowo kartkę, upoważniającą do odebrania darmowej książki niespodzianki. I tak weszłam w posiadanie "Krótkiego i niezwykłego żywotu Oscara Wao" Junota Diaza.

Kolejka do kas nie była jeszcze taka wielka. Chociaż miałam darmową wejściówkę od Edith (jeszcze raz bardzo dziękuję!), i tak musiałam odstać swoje, czekając na siostrę. Później przedzierałyśmy się razem przez tłumy ludzi. Kupiłam "Cukiernię pod amorem. Cieślakowie", zdobyłam autograf Małgorzaty Gutowskiej-Adamczy…

"Mgły Avalonu" Marion Zimmer Bradley

Obraz
Okropnie niewygodnie czytało się tę książkę. W końcu powieść liczy sobie prawie 1350 stron, a została wydana w twardej oprawce, na idealnie białym papierze. A więc ciężkie to, nieporęczne, od dłuższego trzymania ręka boli. Lepiej nigdzie nie zabierać. Dźwiganie takiego ciężaru mogłoby jeszcze bardziej skrzywić mój kręgosłup. Ale co tam. Wszystko przetrzymałam, wszystko zniosłam. Bo „Mgły Avalonu” są wprost niesłychanie wciągające i mimo ogromnej objętości wcale się nie dłużą.

To chyba jedna z najbardziej znanych interpretacji legend arturiańskich. Któż nie słyszał o królu Arturze, jego wiernych rycerzach, Merlinie, okrągłym stole, czy świętym Graalu? Ale tym razem oddajemy głos kobietom – Igrianie, Morgianie i Gwenifer.

Był taki czas, kiedy wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Glastonbury pełnego mnichów, lecz do Świętej Wyspy Avalon, gdyż w tamtych czasach wrota łączące światy unosiły się we mgle i otwierały …

"Sto dni" Lukas Bärfuss

Obraz
Rwanda – malutki, górzysty kraj w środkowo-wschodniej Afryce. Od zawsze społeczeństwo dzieliło się tu na Tutsi (pasterzy) i Hutu (rolników). Tutsi będący w zdecydowanej mniejszości przez długi czas byli klasą rządzącą. Aż do osiągnięcia przez Rwandę niepodległości w 1962, kiedy to Hutu wygrali w wyborach. Między dwoma plemionami narastały od dawien dawna konflikty, co dało swój pełny upust w 1994 roku. W ciągu zaledwie stu dni Hutu zabili ponad 800 000 Tutsi.

Nie bez przesady Rwanda została nazwana Szwajcarią Afryki. Bo wszystko działa tu jak w zegarku, także mechanizm zabijania. Witajcie w piekle. Prawdziwe piekło musi być dobrze zorganizowane.

Szwajcar David Hohl pracuje w stolicy Rwandy w organizacji humanitarnej. Wikła się tam w romans z Rwandyjką imieniem Agathe. Gdy rozpoczyna się rzeź Tutsi, David jako jedyny Europejczyk zostaje w Kigali. Udaje mu się przeżyć i obserwuje z bliska masakrę. Jest samotny, a widząc ogrom cierpienia sam cierpi i rozmyśla.

Trzeba było wiele talentu, ż…

"Tessa d'Urberville" Thomas Hardy

Obraz
Powieść Thomasa Hardy’ego należy do klasyki literatury angielskiej i opowiada historię pięknej Tessy. Do książki z pewnością pasuje miano romansu, ale nie znajdziemy w niej wielkiej miłości, która wszystko przetrwa i wszystko wybaczy. Nie będzie żadnego pana Darcy’ego (w to miejsce każda czytelniczka może wpisać swojego faworyta ;)). Nie oczekujmy szczęśliwego zakończenia, na przykład w postaci ślubu lub zaręczyn. Co to, to nie. Dawno nie czytałam powieści tak przygnębiającej i pełnej tragizmu. Losy Tessy są wyjątkowo fatalne już od samego początku, a czytelnik instynktownie czuje, że dalej może być tylko gorzej.

John Durbeyfield, zwykły wieśniak, dowiaduje się, że pochodzi w prostej linii od wielkiego, wygasłego rodu d’Urberville. W swej lekkomyślności wraz z żoną wysyła najstarszą córkę Tessę do mieszkających w pobliżu bogatych ludzi nazwiskiem d’Urberville, rzekomych krewnych. Tessa dostaje tam pracę, głównie dlatego, że wpada w oko tamtejszemu paniczowi. Dziewczyna opiera się jeg…

"Chłopaki Anansiego" Neil Gaiman

Obraz
Anansi to afrykański bóg, przedstawiany jako pająk. Jest doskonałym oszustem. Potrafi odnieść zwycięstwo nawet nad najgroźniejszym przeciwnikiem, dzięki swojemu sprytowi. Symbolizuje zdolność człowieka do pokonywania przeszkód.
Anansi jest władcą wszystkich opowieści.

Gruby Charlie swojego ojca najchętniej wyrzuciłby z pamięci. Zawsze przynosił mu wstyd. Wtedy, gdy go oszukał i Charlie przyszedł do nowej szkoły, przebrany za jednego z prezydentów Stanów Zjednoczonych, oczekując w nagrodę torebki pełnej słodyczy, a w zamian został wyśmiany przez pozostałych uczniów. A także wtedy, gdy ojciec wkroczył do szpitala, w którym umierała matka Charliego na czele grupy muzykantów, grających „Yellow Bird”. Nie, zdecydowanie Gruby Charlie nie przepadał za swoim rodzicielem. Ale mimo wszystko wypada zaprosić ojca na własny ślub. Wtedy okazuje się, że ten nie żyje. I dopiero teraz się zaczyna. Bo oto dowiadujemy się, że pan Nancy był bogiem. Był Anansim. A do tego, że Gruby Charlie ma brata, o …

"Rok potopu" Margaret Atwood

Obraz
W jakim kierunku zmierza współczesny świat? Będziemy wzrastać w dobrobycie, czy upadać, pogrążeni w zgubnych wartościach? Chociaż większość z nas uważa sensacyjne doniesienia o końcu świata w roku 2012 za śmieszne, absurdalne i niewarte uwagi, to czy możemy mieć pewność, że zagłada nigdy nie nadejdzie? Być może w końcu zniszczymy się sami w ten, czy inny sposób. Czy także w realnym świecie sprawdzi się przepowiednia powieściowych Bożych Ogrodników o Bezwodnym Potopie?

Dążąc do przekroczenia samych siebie, upadliśmy nisko i nieustannie spadamy, albowiem tak jak Dzieło Stworzenia, również Upadek trwa nieustannie. Nasz Upadek jest upadkiem w chciwość: jakim prawem uważamy, że wszystko, co jest na Ziemi, należy do nas, gdy w rzeczywistości to my należymy do Wszystkiego? Zdradziliśmy zaufanie Zwierząt, zbezcześciliśmy naszą świętą funkcję szafarzy. Boże polecenie byśmy wypełnili Ziemię, nie znaczyło, że mamy ją zapełnić ludźmi po same brzegi, unicestwiając wszystko pozostałe. *

Światem rz…

"Rebeka" Daphne du Maurier

Obraz
To nie jest horror. Ale „Rebekę” najlepiej czytałoby się po zmroku, w czasie burzy lub zawieruchy, gdy wiatr szumi za oknem i szarpie gałęzie drzew. Takie okoliczności wspaniale spotęgowałyby niezwykły nastrój typowy dla tej powieści. Daphne du Maurier umiejętnie buduje napięcie i sprawia, że czytelnikowi przebiega po plecach lekki dreszczyk.

A przecież zaczyna się jak w bajce, jak w „Kopciuszku”. Otóż i mamy główną bohaterkę, a zarazem narratorkę (nawet nie znamy jej imienia) – zahukane, nieśmiałe i ciche dziewczątko, w dodatku biedne jak mysz kościelna. By zarobić na swoje utrzymanie, pracuje jako „dama do towarzystwa” u nieprzyjemnej pani van Hopper. Przebywają właśnie w Monte Carlo, gdy spotykają dużo starszego od naszej narratorki, bogatego i przystojnego pana de Wintera, właściciela pięknej posiadłości Manderley. Wkrótce prosi on główną bohaterkę o rękę, a ta, zakochana w nim po uszy, oczywiście się zgadza.

Ale to jeszcze nie koniec baśni. Narratorka przybywa do Manderley. Nie…

"Nowy wspaniały świat" Aldous Huxley

Obraz
Któż nie chciałby żyć w świecie, w którym każdy jest szczęśliwy i zadowolony, w którym wszystko jest banalnie proste, a ludzie nie mają żadnych problemów?
Prawdopodobnie każdy, kto czytał tę książkę.

Ludzie są produkowani w butlach. Od razu dzieli się ich na kasty. Powstaje wiele kopii identycznych osobników. Słowo „matka” jest nieprzyzwoite. Podobnie jak wszelkie uczucia.

Świat z powieści Aldousa Huxleya jest jak świetnie skonstruowany mechanizm. Wszystko tu działa jak w zegarku. Każdy szczegół został dokładnie przemyślany, na każdą możliwość jest gotowe rozwiązanie. Nie grozi mu żadna awaria i nietrudno sobie wyobrazić, że będzie działał jeszcze przez całe wieki. Ale to tylko maszyna. A maszyna nie potrafi żywić wyższych uczuć. Jest pozbawiona duszy i nie wyznaje żadnych wartości.

To świat seksu („Każdy należy do każdego”) i narkotyków. Smutek i przygnębienie nie występują, bo od razu można sobie zaaplikować odpowiednią dawkę somy. Nie ma czasu na myślenie i zastanowienie.

Lubię a…

"Miasteczko Middlemarch" George Eliot

Obraz
„Miasteczko Middlemarch” dość długo czekało na mojej półce, jako jedna z tych książek, które zamierzam przeczytać, ale dopiero „kiedyś”. Dobrze zrobiłam, że się w końcu przemogłam i rzuciłam wyzwanie sporej objętości (prawie 1000 stron). Czytanie tej książki było bardzo miłym i przyjemnym doświadczeniem. Przy „Miasteczku Middlemarch” śmiałam się, przeżywałam duże emocje razem z bohaterami, ze zniecierpliwieniem czekałam na dalszy rozwój akcji, a nieraz bardzo żałowałam, że muszę przerwać czytanie.

Trudno sprecyzować z czego to wynika, jednak od klasyki polskiej wolę się trzymać z daleka. Ale obca, ze szczególnym uwzględnieniem angielskiej? Tak, tak, bardzo chętnie, choć sięgam po nią tylko raz na jakiś czas. Właśnie nadszedł taki okres, więc oprócz „Miasteczka Middlemarch” mam jeszcze kolejne czytelnicze plany. Znów myślami jestem o dwieście lat wcześniej, kiedy panie chodziły w pięknych sukniach i czesały włosy w koki, kiedy jeżdżono powozami zaprzężonymi konie, urządzano bale, a nad…

"Piaskowa góra" Joanna Bator

Obraz
„Piaskowa góra”... ten tytuł brzmi ładnie, zachęcająco i nawet trochę intrygująco. Cóż może się kryć za tą nazwą? Otóż Piaskowa Góra to komunistyczne osiedle w górniczym Wałbrzychu. Zwykłe, szare blokowisko. I właśnie tutaj, w miejscu dla mnie tak całkowicie odpychającym, toczą się losy bohaterów.

Młoda Jadzia za zachętą wuja przyjeżdża z rodzinnej wsi do Wałbrzycha. Jak chyba każdy marzy o lepszej przyszłości. A tę nieodmiennie kojarzy ze swoim ideałem mężczyzny – przystojnym, dystyngowanym cudzoziemcem, człowiekiem, który przypominałby ordynata Michorowskiego z jej ukochanej „Trędowatej”. Tymczasem już na dworcu potyka się i wpada wprost w ramiona Stefana Chmury, prostego górnika. Wkrótce wychodzi za niego za mąż. Młode małżeństwo dostaje mieszkanie w nowo wybudowanym bloku, co wydaje się szczytem marzeń. Mrzonki o bogatym i przystojnym cudzoziemcu przenosi na córkę, Dominikę, dla której Jadzi marzy się mąż z Enerefu. Ale Dominika zupełnie nie przystaje do reszty rodziny. Nie dość, …

10 rzeczy, które lubię

W końcu i na mnie trafiło. Zaprosiła mnie Lilithin. To trudne - wybrać tylko 10 rzeczy. W dodatku muszę je jakoś uporządkować. W każdym razie postaram się.

Lubię:
1. bliskie mi osoby. Nie będę wymieniać z imienia ;)
2. czytać, oczywiście. A z tą przyjemnością łączą się kolejne: kupowanie książek, patrzenie na coraz bardziej zapełnione regały, pisanie bloga.
3. mieć wolne. Jestem strasznym leniem.
4. internet.
5. oglądać filmy, chociaż i tak czytanie jest dla mnie ważniejsze.
6. kolczyki, szczególnie ostatnio. Długie, czy krótkie, nie ma to znaczenia.
7. intensywne kolory. Pasteli nie lubię ;)
8. fantastykę, mimo że ostatnio czytam jej o wiele mniej.
9. czekoladę i inne smakołyki. Moja siostra jest prawdziwą mistrzynią w kuchni, więc mam zapewnione liczne pyszności. Choć to z drugiej strony niezbyt dobrze...
10. hmm... muzykę. Głównie rock, ale ostatnio na przykład mam fioła na punkcie Ewy Demarczyk.

Nikogo nie wywołuję. Jeśli ktoś chce, niech odpowie.

"Do latarni morskiej" Virginia Woolf

Obraz
Któż potrafi tak jak Virginia Woolf opisać szczegółowo i prawdziwie każdą najprostszą chwilę i tak niesamowicie wgłębić się w psychikę, uczucia i myśli swoich bohaterów? „Do latarni morskiej” może nie jest najłatwiejszą pozycją, ale to istny majstersztyk.

Zbyt wiele się tu nie dzieje, a fabuła jest nad wyraz prosta: cała rodzina Ramsayów przebywa nad morzem wraz z kilkoma znajomymi. Najmłodszy z dzieci, James, marzy o wyprawie do latarni morskiej, czemu niestety może przeszkodzić zła pogoda.
I to na początek byłoby na tyle.

Virginia Woolf z powodzeniem stosuje strumień świadomości. Dzięki temu poznajemy wszystkie myśli, uczucia i chwilowe wrażenia bohaterów. A to czyni tę książkę prawdziwą. Autorce udało się uchwycić chwilę i uchwycić życie, podobnie jak w „Pani Dalloway”. Po przeczytaniu tych dwóch książek wiem, że warto czytać dalej - trudno mi z czymkolwiek porównać pisarstwo Woolf. Nie ma w „Do latarni morskiej” fascynujących wydarzeń czy nagłych zwrotów akcji. Jest natomiast ł…

Stosik na pocieszenie

Obraz
Wakacje się skończyły, co mi się zdecydowanie nie podoba. A zakupy książkowe to w moim przypadku świetny sposób na poprawę nastroju. Więc sprawiłam sobie kilka nowych książek. Większość z nich to świeżutkie nabytki, dzisiaj kupione. Wyjątek stanowią "Marzenia Sukuba" i "Tysiąc drzewek pomarańczowych", które w mojej biblioteczce pojawiły się trochę wcześniej, ale z przyjemnością dorzuciłam je do stosiku. Za pierwszą książkę jeszcze raz bardzo dziękuję Skarletce, drugą znalazłam w taniej książce.

Można powiększyć.

Od dołu:
1."Mgły Avalonu" - Marion Zimmer Bradley
Mam! Mam strasznie upragnione, a do niedawna jeszcze nie do zdobycia "Mgły Avalonu"!
2."Ogród wiecznej wiosny" - Christina Lopez Barrio
3."Marzenia Sukuba" - Richelle Mead
4."Mechanizm serca" - Mathieu Malzieu
5."Piaskowa góra" - Joanna Bator
6."Moralny nieład" - Margaret Atwood
7."Nowy wspaniały świat" - Aldous Huxley
8."Kwiat śnie…

"Pożegnanie z Afryką" Karen Blixen

Obraz
Film dopiero przede mną, a ekranizacja „Pożegnania z Afryką” jest powszechnie określana mianem melodramatu. I zastanawiam się właśnie, ile może ona mieć wspólnego z książką. Bo ta, uprzedzam od razu, nie ma w sobie zupełnie nic z romansu.

Karen Blixen, duńska baronowa, w Kenii przebywała w latach 1914-1931. Prowadziła farmę i plantację kawy u stóp gór Ngong. Możliwe, że jej obraz Afryki już się zdezaktualizował. W końcu przez tyle lat wiele musiało się zmienić, w końcu Kenia nie jest już kolonią brytyjską. Ale „Pożegnanie z Afryką” to dla mnie przede wszystkim opowieść o tamtejszych ludziach, ich zwyczajach i mentalności. Karen Blixen odnosi się do nich z wielką przyjaźnią, co jest naprawdę miłą odmianą po przerażającym obrazie nietolerancji w powieści Lessing „Trawa śpiewa”.

Przede wszystkim podoba mi się jak Karen Blixen pisze – gawędziarskim, cudownym stylem. Stworzyła taki ciepły, przyjemny klimat. Sprawiła, że jej farma wydaje mi się rajem i czuję wiele sympatii do opisywanych tu…

"Oddział chorych na raka" Aleksander Sołżenicyn

Obraz
„Oddział chorych na raka” należy do takich książek, które naprawdę warto czytać. A może nawet czytać trzeba.

Sołżenicyn przedstawia nam całą gamę bohaterów, których spotkało ogromne nieszczęście – rak, bezwzględna, okrutną choroba, mogąca dotknąć każdego. Obserwujemy ich zmagania z tą sytuacją. Widzimy jak się zachowują, co myślą i czują, mając nad sobą widmo śmierci. Znajdą się tacy, którzy uważają się za „niezniszczalnych” i są całkowicie pewni, że wyzdrowieją. Są i pogodzeni z losem, którzy wolą nie karmić się złudną nadzieją. Jest szesnastoletni Diomka, któremu życie może uratować amputowanie nogi. Jest młody geolog Wadim, który zdaje sobie sprawę z wyroku, jaki na niego zapadł i chce wykorzystać ostatnie miesiące życia na opracowanie teorii naukowej, dzięki której zostałby zapamiętany. W końcu jednak przestaje mu to sprawiać satysfakcję i zaczyna łapać się każdej, nawet najbardziej płonnej nadziei na wyzdrowienie. Jest wywyższający się nad innych Rusanow, który najpierw jest prz…

"Pachnidło. Historia pewnego mordercy" Patrick Süskind

Obraz
„Pachnidło” jest oryginalne. Jest zaskakujące. Jest na swój sposób wyjątkowe. Bywa odpychające. Tak, na pewno. Jednak przede wszystkim ta książka wprost pachnie.

Jan Baptysta Grenouille jest obdarzony węchem doskonałym. Dokładnie wyczuwa takie zapachy, o jakich przeciętnemu człowiekowi się nawet nie śniło. Jest sierotą i pracuje u garbarza, ale po pewnym czasie udaje mu się trafić do perfumerii. Sam nie posiada w ogóle zapachu, a to odstrasza od niego ludzi, choć nie potrafią podać prawidłowej przyczyny. Ma swoją obsesję: stworzyć pachnidło idealne i najwspanialsze, pachnidło z dziewiczego ciała.

Opinie są różnorodne, ale i tak odniosłam wrażenie, że przeważają peany pochwalne. Trochę się od tego uchylę, bo w gruncie rzeczy nic w tej powieści wybitnego nie widzę. Wcale nie dziwi, że trafiła na szczyty list bestsellerów, że cały czas jest popularna, że nakręcono kasową ekranizację. Bo to czytadło, które oczywiście można łatwo i z przyjemnością pochłonąć, a przy tym czytadło pomysłowe, …

"Dziewczynka w czerwonym płaszczyku" Roma Ligocka

Obraz
W „Liście Schindlera” jest taka piękna, wzruszająca scena: podczas wysiedlania getta mała, śliczna dziewczynka w czerwonym płaszczyku idzie samotnie przez tłum ludzi, wchodzi ukradkiem do jakiegoś domu i chowa się pod łóżkiem. Wyróżnia ją właśnie ten płaszczyk – film jest czarno-biały i ta czerwień jest jedyną barwną plamą wśród szarości. Dziewczynka jest tak bezbronna i niewinna... Jakiż stanowi kontrast dla ogromu popełnianej zbrodni!


Roma Ligocka oglądając „Listę Schindlera”, odnalazła siebie w tej postaci. Postanowiła, że wróci myślami do dzieciństwa w getcie i zmierzy się ze wspomnieniami, o których zawsze wolała zapomnieć. Urodziła się w 1938 roku, a więc była naprawdę mała, gdy przebywała w krakowskim getcie. To właśnie czyni tę książkę tak interesującą – holocaust oglądamy oczami dziecka. Wydawałoby się, że trzyletnia dziewczynka nie może zbyt wiele zapamiętać, ale należy wziąć pod uwagę, jak traumatyczne i przerażające na każdym kroku było jej dzieciństwo. Trzeba było ogromne…

"Śnieg" Orhan Pamuk

Obraz
Noblista z 2006 roku próbuje nietuzinkowo przedstawić współczesną Turcję. Niewątpliwie bardzo się stara, ale, jak na mój gust, wychodzi średnio.

Ka jest poetą, pochodzi z Turcji, ale od kilku lat przebywa w Niemczech. Przyjeżdża jednak do rodzinnego kraju na pogrzeb matki, a później wyrusza do Karsu, małego miasta na północnym wschodzie Turcji. Ma napisać artykuł o wyborach na burmistrza i licznych ostatnio samobójstwach młodych dziewcząt. Wydarzenia te są relacjonowane przez przyjaciela Ka, Orhana, który przybywa do Karsu kilka lat później.

Zazwyczaj czytając „Śnieg” czułam się jakby w zawieszeniu. Panuje w tej książce specyficzny, senny nastrój. Nawet, gdy wiele się działo, miałam poczucie pewnej stateczności, niemal bezruchu. Być może ma to związek z całkowitym odizolowaniem Karsu. Miasto zaraz po przyjeździe Ka zostaje odcięte od świata przez wciąż padający śnieg. Dzięki temu autor zamyka akcję na niewielkim terenie. I chociaż dyskutuje się tu wiele o Europie, mówi się często o in…

"Sto butelek na ścianie" Ena Lucia Portela

Obraz
Mamy lato i chociaż ostatnio różnie u mnie z pogodą bywało, to „Sto butelek na ścianie” czytałam podczas największych upałów. I powieść świetnie wpisała się w ten klimat. Raczej nie mam zwyczaju dzielenia książek na pory roku. Nie trzymam się ściśle reguły, że najlepsza wakacyjna lektura to taka, która jest lekka, przyjemna i niewymagająca. A jednak mogę powiedzieć, że „Sto butelek na ścianie” z barwną, gorącą Hawaną w tle, to właśnie powieść typowo „letnia”. Choć z drugiej strony na zimę też się nada, bo na pewno skutecznie rozgrzeje.

Zeta ma jakieś 28 lat i od zawsze mieszka w stolicy Kuby. Gruba i wielka, uwielbia nazywać samą siebie kurtyzaną z XVIII w. Była wychowywana dość swobodnie – matka zmarła przy porodzie, a ojciec, choć ją kochał, właściwie niewiele robił sobie z ojcostwa. Zeta kocha mężczyzn, kocha seks, kocha dobre jedzenie. Tkwi w toksycznym związku z Moisesem. Jest od niego całkowicie uzależniona, chociaż ten typowy macho poniewiera nią, a od czasu do czasu pierze na …

"Wydziedziczeni" Ursula K. Le Guin

Obraz
Ursula K. Le Guin zachwyca mnie niezmiennie swoją niezwykłą umiejętnością do kreowania zdumiewających, bogatych, absolutnie niesamowitych światów. Jej książki zawsze obfitują w obce kultury, przeróżne ludy i ich zadziwiające zwyczaje. I za każdym razem jest w jej pisarstwie tolerancja i spojrzenie na dane społeczeństwo z różnych stron. Zainteresowanie różnicami kulturowymi wyniosła już ponoć z domu – jej rodzice byli antropologami.

„Wydziedziczeni” są wprawdzie piątym tomem cyklu Hain (Ekumena), ale ten fakt wcale nie musi przeszkadzać w lekturze komuś, kto nie czytał poprzednich części. Utwory te rozgrywają się w tej samej rzeczywistości, ale nie są zbytnio powiązane fabularnie. Osobiście czytałam tom czwarty („Lewa ręka ciemności”), pierwszy („Świat Rocannona”) i właśnie piąty. W tej oto kolejności i bez żadnej szkody dla przyjemności czytania. „Wydziedziczeni” mówią o dwóch pobliskich planetach. Chociaż Annares zostało zasiedlone 160 lat temu przez buntowników z Urras, to jednak …

"Oczyszczenie" Sofi Oksanen

Obraz
Dwie kobiety. I dwie splecione ze sobą, dramatyczne historie, które czytelnik odkrywa krok po kroku. Może być niemal pewien, że na długo nie dadzą mu spokoju.

Stara Estonka Aliide znajduje pod domem młodą dziewczynę. Zara, bo tak jej na imię, jest ogromnie przerażona i wyczerpana, w dodatku obdarta i brudna. Twierdzi, że pobił ją mąż. Aliide jej nie ufa, ale udziela pomocy. Tak się zaczyna. I więcej zdradzać nawet nie należy, bo historia odkrywa się przed czytelnikiem stopniowo, a poznawanie przerażających tajemnic obu kobiet jest pasjonujące i intrygujące, i sprawia najwięcej przyjemności. Chociaż nie, w tym przypadku przyjemność to zdecydowanie złe słowo.

Nic tu nie jest proste. Nic nie jest takie, jakie się może wydawać. Właściwie wiadomo od początku, że za przerażeniem Zary stoi coś więcej niż tylko pobicie przez męża. Jej historia jest naprawdę przerażająca, straszna, okropna, ale młoda Rosjanka jest bohaterką o wiele mniej interesującą niż Aliide. Ponieważ za nią kryje się znacz…

Drugi stosik wakacyjny

Obraz
Można powiększyć.

Prawie wszystko z taniej książki ;)

Od góry:
"Kroniki portowe" - Annie Proulx
"Wielki Gatsby" - F. Scott Fitzgerald
"Kapłanka Avalonu" - Marion Zimmer Bradley, Diana L. Paxson
"Do latarni morskiej" - Virginia Woolf
"Lata" - Virginia Woolf
"Kocia kołyska" - Kurt Vonnegut
"Waran" - Marina i Siergiej Diaczenko
"Janis Joplin. Żywcem pogrzebana" - Myra Friedman

Łańcuszek książkowy

Zostałam zaproszona do łańcuszka. Najpierw przez Tusieńkę, a teraz jeszcze przez Wykredowaną. Miło mi i z chęcią odpowiem ;)

1. Do jakiego kraju, miasta chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą?
Tak niewiele podróżowałam, a chciałabym tyle zobaczyć! Ale postaram się coś wybrać. Mniej więcej od II klasy podstawówki, bardzo chciałabym pojechać na Wyspę Księcia Edwarda. Może w tej chwili moja miłość do książek Montgomery nieco osłabła i została troszkę zapomniana, ale to nie zmienia faktu, że wciąż bardzo je lubię i do Kanady wybrałabym się chętnie. Tym bardziej, że stoi tam nawet dom, w którym Maud się wychowywała i który jest pierwowzorem Zielonego Wzgórza. Przychodzi mi jeszcze na myśl książka Cornelii Funke "Król złodziei", którą bardzo miło wspominam. Podczas czytania strasznie zachciało mi się zwiedzić Wenecję.

2. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania na wakacje?
Tak jak zawsze najczęściej czytam na własnym łóżku, trochę na fotelu. O ile upał zbytnio nie doskwiera w…

"Na plebanii w Haworth". Dzieje rodziny Brontë" Anna Przedpełska - Trzeciakowska

Obraz
Właściwie czytałam do tej pory tylko trzy biografie. I każdą można zaliczyć do zupełnie innej kategorii. Pierwsza („Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej” Katarzyny T. Nowak) była świetnie i interesująco napisana, czytało się ją niczym najbardziej wciągającą powieść, a przy tym przekazywała sporą ilość informacji. Druga („Maud z Wyspy Księcia Edwarda” Mollie Gillen) była wyjątkowo mało konkretna, nijaka i niezbyt ciekawa. „Oczarowanie. Życie Audrey Hepburn” było właściwie niezłe, ale bez żadnej szczególnej zalety. Ani zbyt nudna, ani zbyt interesująca. Miło mi więc donieść, że „Na plebanii w Haworth” jest zdecydowanie najbliżej do pierwszego przykładu.

Rodzina Brontë zamieszkiwała Haworth w Yorkshire. Ojciec rodzeństwa, Patryk Brontë był pastorem. Matka zmarła wcześnie. Samotne rodzeństwo, niemal zupełnie pozbawione towarzystwa w odludnej plebanii, stworzyło własne, niezwykłe światy własnej wyobraźni, które stały się dla nich równoznaczne z rzeczywistością. Towarzyszył…